Przejdź do treści

Menu główne:

2021

Anno Domini

Upiór w Operze

(26.02.2021)
W walentynkowy wieczór w Teatrze wielkim w Łodzi wystąpił Zenon Martyniuk -  galę zorganizowała i transportowała TVP. Wywołało to oburzenie środowisk artystycznych, mówiło się o sprofanowaniu świątynię sztuki itd. Proszę Państwa! Każdy może wynająć Teatr. Szczególnie, kiedy nie ma przedstawień, a za ogrzewanie trzeba płacić. Nigdy osobiście nie słyszałem, żeby Zenon Martyniuk przedstawiał się lub był anonsowany jako śpiewak operowy. Nie słyszałem też oburzenia, kiedy w teatrach pokazywano inscenizacje nienadające się nawet jako prowokacja, albo kiedy na scenę operową wpuszcza się osobników, przy których Kogut to Caruso! Dlatego to święte oburzenie wydaje mi się mało szczere. Disco Polo i niemiecka Volksmusik prosperują i sprzedają się najlepiej ze wszystkich gatunków oferowanych przez przemysł płytowy. Nie ma już dzisiaj wesela bez Zielonych Oczu - takie są fakty.
W przypadku łódzkiej imprezy zachodzi zupełnie inne pytanie: czy dolewanie do pełnego i organizowanie gdziekolwiek koncertu Disco Polo, ze środków publicznych czy z abonamentu jest w porządku? To jest impreza nadająca się dla stacji prywatnych, inwestujących środki własne i pieniądze sponsorów. Tak samo denerwuje oglądanie w niemieckiej ARD czy ZDF ciągle tych samych przyszłych zwłok podrygujących do playbacku, jakby nie było stacji komercyjnych. Propagowanie tego rodzaju rozrywki jest definitywnie sprzeczne z tzw. misją mediów publicznych.

Teraz o Jerualema Challange:  Niejaki DJ Master KG z południowej Afryki  nagrał rok temu nieco ponad cztery minuty rytmu, a wokalistka Nombeco Zikode wyrecytowała do tego tekst, którego w Europie chyba nikt nie rozumie. Następnie wymyślono kroki i na tik toku sprowokowano grupowe tańce do tego rytmu, zachęcając do publikowania filmów. Pozamykani w domach albo będąc w pracy, szukając odprężenia i ucieczki od pandemicznej rzeczywistości, w zabawie wzięli udział m. in. pracownicy służb ratunkowych, opiekuni z domów starców i przedszkolanki. Powstały videoclipy z policjantami tańczącymi wśród radiowozów, ze strażakami i z personelem medycznym wesoło podrygującym na szpitalnych korytarzach. Przy całym stresie w pracy znaleźli trochę radości – takie ponoć było przesłanie. Czyżby?…
Na początku tego roku producenci wspomnianych filmików zaczęli otrzymywać od firmy Warner Music, rachunki z karą za użycie muzyki bez wykupienia licencji. Niektóre z tych rachunków opiewają na kwoty czterocyfrowe. Przy tej ilości uczestników można sobie wyobrazić, o jakie pieniądze wyciąga łapę firma Warner Music, i to w efekcie za reklamę własnego produktu! Oryginalny clip DJ Mastera, delikatnie mówiąc tani i nudny, osiągnął w wyniku Jerusalema Challenge ponad 346 milionów odsłon.
Wszystko, o czym tu mówiłem przez ostatnich kilka minut odbywa się w czasie, kiedy artyści grający na żywo mają praktycznie zakaz wykonywania zawodu. I co teraz? Wobec tego postanowiliśmy wyprodukować coś rzeczywiście pro publico bono.
Wyszliśmy z założenia, że trzy funkcje, najwyżej w drugim przewrocie, wystarczą, że melodia i tekst muszą być możliwie proste i wpadające w ucho. W nawiązaniu do koncertu Zenka i pasującego tytułu musicalu Fantom In The Opera powstał nasz "Upiór w Operze".
Bartek Bukowski


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego