Przejdź do treści

Menu główne:

2016

Anno Domini
25 lat dobrego sąsiedztwa i przyjaznej współpracy
                                                                                                                                        
(28.12.2016)
Zamykając Jubileuszowy Rok obchodów 25. rocznicy podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, Ambasada Polski w Niemczech zorganizowała 11 grudnia 2016 roku w Berliner Rathaus koncert Filharmoników Poznańskich.

                

  Dla mnie było to najlepsze wydarzenie w ramach tegoż Jubileuszu. Miła, przyjazna atmosfera emanowała już od wejścia,
gdy niemieckich i polskich gości witali Konsulowie: Generalny - Pan Marcin Jakubowski i ds. Polonii - Pan Marek Sorgowicki. Grosser Festsaal „Czerwonego Ratusza” wypełniła się po brzegi publicznością oraz przedstawicielami mediów polskich i niemieckich.
  Przybyłych Prezydentów RP i RFN oraz gości powitał Ambasador Pan Andrzej Przyłębski. Pierwszy przemawiał Prezydent RP Pan Andrzej Duda, który w  miłych słowach  skierowanych do  Prezydenta Niemiec Pana Joachima Gaucka podziękował mu za dobrą i przyjazną współpracę, prosząc go jednocześnie aby został ambasadorem polsko-niemieckiej przyjaźni. Prezydent Gauck przyjął tę zaszczytną propozycję. Przyznał, że miał obawy jak ułoży się współpraca z nowym Prezydentem Polski  ale już podczas pierwszego spotkania było wiele wzajemnej sympatii.. Obaj Prezydenci podkreślili, że to my - zwykli obywatele obu narodów zbudowaliśmy najmocniejsze mosty przyjaźni polsko-niemieckiej.
  Koncert Filharmonii Poznańskiej pod batutą Marka Pijarowskiego i laureatki tegorocznego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego - Veriko Tchumburidze był wspaniałym muzycznym przeżyciem, zakończonym długimi owacjami na stojąco będącymi dowodem na to, że dla wielu ten wieczór pozostanie na długo
w pamięci. Po koncercie w towarzystwie obu Prezydentów i ich równie przemiłych żon jeszcze długo rozmawiano przy lampce wina i…  doskonałym bufecie przygotowanym przez szefa kuchni polskiej Ambasady.
Ewa Dmoch

Polskie Grudnie - z dziejów propagandy komunistycznej
                                                                                                                                        
(20.12.2016)
W niedziele 4. grudnia 2016 Niedzielny Klub Dyskusyjny w Berlinie gościł Profesora Tomasza Panfila wykładowcę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Autora ponad stu publikacji naukowych i edukacyjnych.Tematem spotkania były "Polskie Grudnie-z dziejów propagandy komunistycznej".

            

Profesor Panfil w sposób dobitny wskazał kłamstwa propagandy bolszewickiej jak i PRL-u. Na wybranych przykładach wykazał jak okłamywano polskie społeczeństwo . Szczególnie bezczelne oszczerstwa propagandziści PRL-u stosowali wobec polskich patriotów . Spotkanie uświetniła premiera najnowszej książki Pana Profesora "Tyle we mnie siły". Spotkanie na żywo transmitowało Niepoprawne Radio pl i stream1 n.
(mw red)

25 lat autyzmu polityków
                                                                                                                                        
(31.11.2016)
16 listopada w Urzędzie Spraw Zagranicznych RFN w Berlinie (budynek dawnej centrali SED)
odbyła się polsko-niemiecka konferencja partnerstw samorządowych. W podtytule imprezy czytamy: "Spotkanie polskich i niemieckich miast, powiatów i gmin z okazji jubileuszu
25-lecia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy".

Na spotkanie ze strony niemieckiej przybyli najwyżsi urzędnicy MSZ: Martin Kotthaus, który konferencję otworzył, Georg Huber, Rolf Nikel, Cornelia Pieper, dr Michael Groß, dr Dietmar Woidke, Michael Roth oraz sam Federalny Minister Spraw Zagranicznych dr Frank-Walter Steinmeier.
Polskę reprezentowali Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie, prof. dr Andrzej Przyłębski, Sekretarz Stanu ds. Polonii w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP Jan Dziedziczak oraz reprezentanci miast.

Spisane będą czyny i rozmowy...

Z licznych przemówień dowiedzieliśmy się, że obecnie działa ponad 1400 partnerstw i kooperacji niemieckich
i polskich gmin. 75% polskich samorządów posiada partnera w Niemczech.
Padło sporo pięknych słów i mniej lub bardziej górnolotnych sformułowań. Ambasador Polski stwierdził, że Polacy,
to poeci, a Niemcy to "myśliciele i myślący poeci". Zapowiedział postawienie punktów ciężkości jego urzędu na porozumienie, wyjaśnianie działań polskiego rządu oraz na zjednoczenie Polonii. To ostatnie irytuje szczególnie
w obliczu lansowania tezy o "konieczności stworzenia jednolitej reprezentacji Polonii". Brzmi to, jak zapowiedź kontynuacji tradycji mieszania się Warszawy w sprawy Polaków w Niemczech, bez pytania ich o zdanie oraz instrumentalizowania "Polonii" i jej "reprezentantów" dla realizacji rozmaitych celów politycznych. Zachodzi obawa,
że jeszcze długo będziemy musieli znosić kolegów królika*.

Zapowiedziane "warsztaty" odbyły się w trzech grupach tematycznych: bilateralne koncepcje kształcenia, działania
na rzecz wspierania kompetencji językowych oraz migracja/integracja.
Ze względu na ciągłą potrzebę uaktualniania wiadomości i wymiany doświadczeń, szczególnie w świetle nowej emigracji zarobkowej z Polski do Niemiec, udaliśmy się na warsztaty o migracji i integracji. Przedstawiono tutaj projekty integracji imigrantów w Gdańsku, Kolonii, Gubinie, Frankfurcie nad Odrą i na Mazowszu..
W Polsce odczuwalny jest brak polityki imigracyjnej. Tę lukę "wypełniają" organizacje pozarządowe, opłacane najczęściej przez UE (!).
Burmistrz Frankfurtu nad Odrą stwierdził, że nie wszystko jeszcze w Niemczech idzie, jak trzeba. Integracja wymaga czasu i środków. Tymczasem ilość "uciekinierów" jest ogromna i to ona stanowi największe wyzwanie. Do tego dochodzą różnice kulturowe poszczególnych grup imigrantów. Niemcy nie chcą, aby tworzyły się getta, gdzie rządzą inne prawa, niż państwowe.

Byliśmy wzruszeni niemal do łez słuchając o staraniach na rzecz integracji przybyszy spoza Unii Europejskiej. Nie dowiedzieliśmy się jednak NICZEGO o integracji Polaków napływających do Niemiec. Kiedy Prezes DPG Saksonii-Anhalt, Krzysztof Blau wyraził swoje zdziwienie, że ten panel dyskusyjny nie ma nic wspólnego z traktatem
o dobrosąsiedztwie, część obecnych na sali zaczęła mlaskać i wyrażać dezaprobatę, zaś inna spora grupa nagrodziła go oklaskami.
Podczas innych dyskusji tematycznych można się było dowiedzieć m.in. że ponad 2 miliony Polaków uczy się niemieckiego - jest to absolutny rekord naprzeciw około półtora miliona Brytyjczyków i ponad miliona Francuzów. Lekcje polskiego w Niemczech organizowane są w ramach specjalnych programów oraz dzięki inicjatywie osób prywatnych i stowarzyszeń...
O atmosferę festynu zadbał Steffen Müller, opowiadając o swoich przygodach w Polsce. W atrakcyjny sposób przekazał on w ciągu zaledwie pół godziny więcej solidnej informacji o Polsce i Polakach, niż niemiecka telewizja
w ciągu roku.

Premier Brandenburgii dr Dietmar Woidke w swoim przemówieniu stwierdził, że "bez Polski nie byłoby upadku muru berlińskiego". "Mamy do czynienia z cudem normalności w stosunkach polsko niemieckich, jeśli zważymy te wszystkie przestępstwa popełnione przez Niemcy w przeszłości" - powiedział. "Bez tej zaliczki zaufania nic nie byłoby możliwe. Polska jest partnerem, jakich mało w Europie."
Sekretarz Stanu ds. Polonii w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP Jan Dziedziczak przypomniał o asymetrii
w realizacji traktatu, szczególnie w kwestii dostępu do nauki języka ojczystego i traktowania mniejszości. Przypomniał, że w Polsce 52 tysiące dzieci uczy się niemieckiego jako języka ojczystego w 750 szkołach i że Rzeczpospolita przeznaczyła na ten cel 36,5 miliona euro. Dziedziczak zwrócił też uwagę na zapis mówiący o lojalności grup narodowościowych wobec kraju, który zamieszkują. Zasadniczo lojalność wobec kraju, który kogoś przygarnął jest kwestią honoru, ale jak wiadomo, z tym honorem bywa różnie.
Na zakończenie głos zabrał Federalny Minister Spraw Zagranicznych dr Frank-Walter Steinmeier. W swoim wystąpieniu chwalił współpracę na poziomie gmin na przykładzie gimnazjum w meklemburskiej miejscowości Löcknitz, leżącej 25 kilometrów na zachód od Szczecina, dokąd uczęszcza polska i niemiecka młodzież. "Dla młodzieży polskiej i niemieckiej przyjaźń polsko-niemiecka jest rzeczą normalną i stanowi miarę dla reszty świata. Polonia jest gwarancją tego, że Niemcy i Polacy to nie tylko sąsiedzi. Tak trzymać! Rząd RFN uznaje to i traktuje wasze sprawy poważnie. Podczas rozmów ministrów federacji z przedstawicielami krajów federalnych będziemy się zastanawiać nad możliwościami rozszerzenia oferty nauki języka polskiego w Niemczech."
Zacytował też byłego premiera Brandenburgii Matthiasa Platzcka, który wyraził się kiedyś, że "niemieckie okrągłe stoły, to były >polskie meble<". Steinmeier przypomniał, że polska konstytucja z 3 maja 1791 zainspirowała również niemieckich bojowników o wolność. "Powinniśmy patrzeć z pokorą na to, czego nauczyliśmy się od Polaków w kwestii demokracji i wolności." ... "W obliczu egzystencjalnego pytania, Polacy i Niemcy jako Europejczycy stoją boso naprzeciw siebie. W tych czasach liczy się wkład normalnych ludzi. Otton III zdjął buty i poszedł boso do grobu świętego Wojciecha, jako zwykły pielgrzym. Jeśli tak się spotkamy - boso, to nie będziemy sobie deptać po nogach, tylko usuniemy z drogi kamienie."

Czy Polska podejmie wyzwanie jako równorzędny partner?
Należy się dokładnie zastanowić, czy dyskusja o mniejszości polskiej w Niemczech faktycznie służy Polakom
w Niemczech, czy tylko prezesom podupadających organizacji polonijnych i populistom. Jeśli na drodze prawnej
nie udało się dotąd uzyskać statusu prawnego mniejszości, to można go uzyskać tylko i wyłącznie na drodze umowy dwustronnej, względnie aneksu do rzeczonego traktatu o wzajemnej przyjaźni i współpracy. Ale na jakich warunkach? Jak będzie brzmieć definicja tej "mniejszości" i kto będzie posiadał w efekcie status jej członka?
Czy nowoprzybyli do RFN Polacy będą faktycznie beneficjentami, czy na tym stracą? Czy nie strzelamy sobie samobójczego gola?

Od 25 lat zwraca się uwagę na konieczność dokonania poprawek w traktacie z czerwca 1991, jednak z tych czy innych względów nie podjęto żadnych działań w celu dopasowania tego dokumentu do realiów XXI wieku. Politycy wykazują w tym względzie objawy autyzmu i to zaawansowanego - nie reagują na zapytania i nie podejmują żadnych działań, jakby żyli w innym świecie. Być może dlatego nie dopuszcza się nawet przy takich okazjach przedstawicieli Polonii do głosu.

*- królik - tutaj: zwierzak wyciągany przez iluzjonistę z kapelusza, nie wiadomo skąd się wziął (bez rodowodu)
i w podobny sposób znika. Kolega królika, to po prostu drugi królik.
BarBuk

Ostatnie pożegnanie Haralda


(15.11.2016)
Pogrzeb odbył się w poniedziałek 14.11.2016o godz. 13:00
na cmentarzu Reinickendorf,
Licznie przybyli znajomi i przyjaciele wraz z rodziną Haralda
towarzyszyli w jego ostatniej drodze.

... Gdy w kaplicy zaprzyjaznieni muzycy śpiewali
song "Zegarmistrz światła purpurowy"
... ja w refrenach słyszałem, także głos Haralda.

"Spłyną przeze mnie dni na przestrzał
Zgasną podłogi i z powietrza
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I pójdę nie wiem gdzie na zawsze"


Harald Alexa nie żyje


(05.11.2016)
Późno w nocy odsłuchałem wiadomość, która mnie zmroziła..
"Harald nie żyje, umarł dzisiaj…" - informację przekazał jeden z muzyków, którego Harald namówił na wspólne granie w Pierogarni.
Po chwili pomyślałem, że odszedł  człowiek, któremu chciało się, coś robić dla Polonii.
… Był pomysłodawcą czwartkowych Jam-session w Pierogarni, gdzie grywali niemal wszyscy znani muzycy berlińskiej Polonii i gdzie powstał zespół „Pierogarnia Session Band”.
… Był  wydawcą miesięcznika informacyjnego POLONIA BERLIN.
Naszym wspólnym przedsięwzięciem był wyjazd w roku 2009 na Poznańskie Targi Muzyczne MITAM, gdzie wystąpił z zespołem „Mona Lizzy & the Devils”.

Odszedł  dla nas niespodziewanie, zbyt szybko…
Nie zdążyliśmy się pożegnać…
Pozostajemy w smutku
… ale „Pierogarnia Session Band” musi grać dalej
Rockin Berlin

"Msza 1050"

(12.11.2016)
Z okazji Święta Niepodległości Ambasador zaprosił 10. Listopada 2016 przedstawicieli Polonii do wysłuchania koncertu Gabriela Kaczmarka „Msza 1050” w wykonaniu orkiestry Sinfonietta Polonia z Poznania oraz berlińskiego chóru Neuer Chor Berlin, z solistami:
piosenkarką Kasią Wilk, Izabelą Tarasiuk – Andrzejewską – mezzosopran, Tomasz Raczkiewiczem – kontratenor  i  Józiem Biegańskim – sopran chłopięcy. Dyrygował Wojciech Rodek.

Ze słowami podziękowania za zorganizowany przez Ambasadę RP koncert Barbara Listowski przysłała do nas kilka zdań recenzji:

… Koncert był wspaniały. Forma Mszy - zazwyczaj trudna w odbiorze, monumentalna, tym razem lekka, komunikatywna, przekonywująca, taka jak nowe oblicze Kościoła wg. Papieża Franciszka. Klimatem nawiązująca do tegorocznych Światowych Dni Młodzieży. Pierwsza i na razie jedyna Msza-koncertowa XXI wieku w Polsce. W odniesieniu do poprzednich dzieł mszalnych wieku XX-go tak ciężkich w charakterze, trudnych w odbiorze, na pewno też wspaniałych - Msza Gabriela Kaczmarka jest nie tylko super dziełem naszego stulecia, ale dziełem zgodnym z duchem naszych czasów. Dla mnie najpiękniejszą była cześć 11, instrumentalna "Communio". Jeszcze raz wielkie dzięki…

Niedzielny Klub Dyskusyjny

(03.11.2016)

W niedzielę 30 października, z inicjatywy Ambasadora Andrzeja Przyłębskiego i środowisk polonijnych (min. Klubu GP w Berlinie),

odbyła się w Berlinie debata

„Kryzys Trybunału Konstytucyjnego w Polsce

– przyczyny i skutki”,

poświęcona dyskusji wokół Trybunału Konstytucyjnego

z udziałem wybitnych polskich konstytucjonalistów:

prof. Lecha Morawskiego oraz prof. Bogusława Banaszaka.


Prof. dr hab. Bogumił Banaszak jest dziekanem wydziału prawa Uniw. Zielonogórskiego, członkiem Komisji Weneckiej a prof. dr hab. Lech Morawski, wydział Prawa UMK w Toruniu, jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
Na spotkaniu obecni byli: prof. dr Martin Eifert - dziekan prawa na Uniwersytecie Humbolta, prof. dr Stefan Haack z Uniwersytetu Viadryna. Przybyli również dziennikarze prasy berlińskiej oraz dwie ekipy TVP, które transmitowały przebieg spotkania.
Prelegenci wskazali na genezę kryzysu Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, a prof. Bogusław Banaszak przedstawił analizę przepisów oraz zwyczajów konstytucyjnych, w której podkreślił, iż ocena wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego należy wyłącznie do Sejmu.
Prof. Lech Morawski przeanalizował kwestię wyboru sędziów i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego z  perspektywy (filozoficzno-prawnej). Zwrócił uwagę na nieuprawnioną ingerencję ze strony wielu ośrodków niemieckich, a także instytucji europejskiej. Zauważył, że w niemieckich mediach rozpowszechniany jest stronniczy i nieobiektywny przekaz nt. kryzysu Trybunału Konstytucyjnego.
Głos w dyskusji zabierał również pan Guy Feaux de la Croix, były wysoki urzędnik niemieckiego MSZ.
Obecny był Ambasador RP w Berlinie prof. dr hab. Andrzej Przyłębski wraz z małżonką, Julią Przyłębską, sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
Tekst: MW
Foto: SK i WB  

Objazdowa GALERIA DOROTY KABIESZ

11
.10.2016
Prywatną  Galeri
ę Sztuki Współczesnej promującą polską sztukę otworzyła Dorota Kabiesz w roku 1987 na starym mieście w Düsseldorfie.  

W okresie 8. lat zorganizowała tam kilkanaście wystaw indywidualnych znanych polskich artystów oraz wiele prezentacji polskiej sztuki,  

które pokazywano również w innych miastach w Niemczech.
Od roku 1994 Galeria Doroty Kabiesz jest galerią
objazdową, która prace polskich artystów promuje w obiektach udostępnianych lub wynajmowanych.

W tej formie zorganizowano ponad 60 wystaw indywidualnych i zbiorowych polskiej sztuki współczesnej.

Aktualnie
w berlińskiej URANII (An der Urania 17, 10787 Berlin) możemy oglądać wystawę:
BŁAZNY I KAPŁANI.

Wystawa obejm
uje prace dwóch wrocławskich malarzy– Krzysztofa Skarbka i Zdzisława Nitki, profesorów ASP będących twórcami

i ważnymi przedstawicielami kierunku w sztuce zwanego Nowa Polska Ekspresja, który w latach 80-tych XX stulecia zdominował polska sztukę,

a szczególnie malarstwo. Ponadto każdy z nich przedstawia  trzech młodych artystów, kontynuatorów swoich idei.


Dorota Kabiesz,
galerzystka,
kurator sztuki
- absolwentka
Akademii
Sztuk Pięknych
w Krakowie

PIWNICA POD BARANAMI

(26.09.2016)
Organizatorem kolejnego uwieńczonego sukcesem przedsięwzięcia dla Berlińczyków była Ewa Dmoch
która,  2
5. września 2016 na scenie kina BABYLON dla berlińskiej publiczności  urządziła sześćdziesięciolecie  krakowskiej Piwnicy Pod Baranami .
Gospodarzem wieczoru był Leszek Wójtowicz,
a w programie obejrzeliśmy:

              GODNOŚĆ
PRZYCHODZIMY, ODCHODZIMY– zespół
BARANY– Agata Ślazyk
           POWITANIE
O GROBLACH NA GROBLACH –Tamara, Rafał , Ola
KONIE APOKALIPSY –Tadeusz Kwinta
            PIEŚŃ WOJSKOWA                                                                                                                                     
RUMIANOWA  –Beata Czernecka
           LEOKADIA
ĆWIERĆPIOSENKA –Ola Maurer
JĘCZMIENNY ŁAN –
Z SERCEM NA DŁONI –Agata Ślazyk
           CZESŁAW
KABARET I ALKOHOL – Rafał Agata, Piotr
JA DO NICZEGO SIĘ NIE NADAJĘ – Leszek A. Moczulski, Adrian Konarski – Ewa Wnukowa
DZIEWIĘĆ SIŁ –Rafał Jędrzejczyk  
             WIADOMOŚCI
LESZEK WÓJTOWICZ – piosenka autorska
              CZESŁAW
SERDUSZKO – Miki Obłoński
               TALKOWSCY    
JAK KANIA DŻDŻU– Maciek P.
              TADZIU KWINTA- wykład  
PRZYPADKÓW ŻYCIA DZIWNY CIĄG– zespół
DYKCJONARZ – Piotr K. Kubowicz
BALLADA O ŻOŁNIERZU I ŚMIERCI – Kamila Klimczak
               ALOSZKA
CZAS – Dorotka, Maciek
KIEDY KOBIETA PŁACZE– Tamara Kalinowska
TA NASZA MŁODOŚĆ  – EWA, Tadziu - zespół
DEZYDERATA – zespół
                Bis - WYSPA
… Obok nasza fotorelacja ze sceny.



Niedzielny Klub Dyskusyjny

(13.09.2016)
Wykład prof.  Andrzeja Zybertowicza
"Czy demokracja w Polsce jest zagrożona?"

Profesor Andrzej Zybertowicz, doradca Prezydena Andrzeja Dudy, byl gościem (11.09.2016) Klubu Gazety Polskiej w Berlinie, uczestniczącego w działalności Niedzielnego Klubu Dyskusyjnego. Tematem spotkania było: "Polska w obliczu kryzysu Cywilizacji Zachodu”.
Spotkanie zaszczycili swoją obecnością Ambasador Polski w Niemczech –  Profesor Andrzej Przyłębski oraz jego malżonka  Julia Przyłębska, która od grudnia 2015 roku sprawuje funkcję sędziny w Trybunale Konstytucyjnym.
Profesor Zybertowicz przedstawił analizę rozwoju cywilizacyjnego związanego m.in. z rozwojem technologicznym, niekontrolowaną imigracją, Brexitem, kumulacją kapitalu w rękach niewielkiej grupy osób (na przyklad ok. 50 % majatku kuli ziemskiej jest w posiadaniu 65 osob) etc.     
Doradca prezydenta Andrzeja Dudy uważa, ze Europa obecnie odrywa się od swojej tradycji i od chrześcijańskich korzeni, jest zbyt otwarta na inne kultury. Pan Profesor stwierdził: "Różne kultury mogą ze sobą współżyć, ale w pewnych proporcjach i w pewnych ramach. Kultury odległe muszą w dłuższym procesie ze sobą współpracować, ucierać się, żeby utworzyć wspólną przestrzeń rozwoju".
W dyskusji, która rozwineła się po wykładzie na plan pierwszy wysuneła się problematyka związana z Trybunalem Konstytucyjnym.  A to właśnie konflikt wokól Trybunalu Konstytucyjnego, będzie prawdopodobnie następnym tematem spotkania, które w najbliższym czasie zorganizuje Niedzielny Klub Dyskusyjny.
Spotkanie z Profesorem Zybertowiczem dowiodło, że takie wykłady/dyskusje są w środowisku Polonii Berlinskiej bardzo potrzebne i chętnie odwiedzane. Klub Gazety Polskiej w Berlinie intensywnie pracuje już nad następnymi spotkaniami, dostosowujac tematy do aktualnej sytuacji w Polsce i na Świecie.

Tekst: Marek Wasag

Zdjęcia: Krzysztof Stolarczyk i Waldemar Borowski
Link do wykładu: https://www.youtube.com/watch?v=dZnASqHWtRw





Letni Piknik
Rockin-Berlińczyków
2016


(16.07.2016)


Nasze fotki
z Prywatki z trubadurem
- Piotrem Kużniakiem.

Fajnie było...
mówili wszyscy.


Dyrygent o dyrygencie

(03.07.2016)
Niekiedy bywają chwile, które lubię uwieczniać obiektywem. Jedną z nich była rozmowa dwóch dyrygentów:
Karola Borsuka i Bogdana Boguszewskiego po zakończeniu Koncertu Muzyki Polskiej, który odbył się 29. czerwca 2016
w Französische Friedrichstadtkirche w Berlinie.

Wysyłając Karolowi Borsukowi zdjęcie, poprosiłem:

„ … Napisz proszę parę słów recenzji...
Dyrygent o swoim koledze dyrygencie i jego koncercie w Berlinie... Zdań kilka…”


W odpowiedzi Karol napisał:

„…
Z Bogdanem znamy się już od wielu lat. Poznaliśmy się w Szczecinie przy okazji jakiegoś koncertu w filharmonii lub na zamku. Bogdan jest przeuroczym człowiekiem, świetnym muzykiem i dyrygentem, którego zawsze bardzo wysoko ceniłem. Robiliśmy kilka rożnych projektów wspólnie, a także utrzymywaliśmy i nadal utrzymujemy prywatne kontakty. Bardzo ucieszyłem się z tego spotkania, pomimo, ze mogłem usłyszeć tylko cześć programu wykonywanego przez orkiestrę "Akademia". Żałuję, że  nie byłem na całości, niestety własna próba  mi w tym przeszkodziła. Przy okazji chciałbym wspomnieć, zmarłego przed kilku laty szczecińskiego kompozytora Marka Jasińskiego, który był z Bogdanem również zaprzyjaźniony, a którego utwory ja również wykonywałem. Mam jeszcze w moich zbiorach nuty Marka z pierwszym listem proponującym wykonanie Jego kompozycji. Niestety Marka już niema. Cieszę się na każde spotkanie z Bogdanem, jest on wyjątkowo serdecznym, miłym i przyjacielskim człowiekiem, z którym spędza się czas wielce sympatycznie.”

MS


Polska - Biało-czerwoni

(22.06.2016)
16. i 17. czerwca 2016 z okazji 25-lecia podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy gościł w Berlinie Prezydent RP  Andrzej Duda wraz z małżonką.  W pierwszym dniu w godzinach popołudniowych odbyła się ceremonia powitania z honorami wojskowymi w Pałacu Bellevue przez Prezydenta Niemiec Joachima Gauka i konferencja poświęcona  25. rocznicy podpisania Traktatu, w dniu następnym Prezydent spotkał się z kanclerz Angelą Merkel w Urzędzie Kanclerskim.  
Natomiast wieczorem pierwszego dnia, razem

z przedstawicielami organizacji polonijnych obejrzał mecz Mistrzostw Europy pomiędzy reprezentacjami Polski-Niemiec…
… Dzwonię do siostry z nowiną:  Mecz obejrzymy w Ambasadzie…  
   
z Prezydentem!
… Ooo?! Super! Ale chyba będzie trochę sztywno?
… No wiesz!  Z naszym Prezydentem!

Oczywiście, że nie było sztywno, było wesoło, głośno, entuzjastycznie, swobodnie, patriotycznie i demokratycznie.  Bez podziałów…
Były trąbki, było skandowanie. Prym wiodła duża grupa młodych panów z klubu piłkarskiego FC Polonia- Berlin ze ślicznymi Polkami, fankami futbolu. Wynik meczu typowano różnie, 2:0, 2:1, 1:0 dla Polski, ale po euforii, jaka wybuchła po końcowym gwizdku sędziego, sądzić można było, że wielu … obawiało się przegranej.
Jednak remis z mistrzem świata -  to nie byle co.
Pan Prezydent z małżonka przybył 5 minut przed rozpoczęciem meczu, więc nie było już czasu na specjalne przywitanie się z Polonią, ale za to po meczu był do dyspozycji zebranych i każdy miał do Prezydenta dostęp bez ograniczeń czasowych. Pani Prezydentowa promieniała swoim ciepłym uśmiechem jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach.


Niezapomniany wieczór. Dziękujemy Parze Prezydenckiej, dziękujemy Ambasadorowi i pracownikom Konsulatu w Berlinie.
Oczywiście trzymamy kciuki za nasza drużynę.


… I do tego wszystkiego ugoszczono nas stekami, kiełbaskami, łososiem z grilla, były też sałatki, ciasta, piwo i wino.
D.K.


Pamiętajmy o tych, których już nie ma

(14.06.2016)
Krótko przed 6. rocznicą śmierci Wojtka spotkaliśmy się po raz drugi
z Red. Krzysztofem Nepelskim przy grobie Wojtka, płyta pamiątkowa leżała już na grobie, powspominaliśmy Wojtka po raz kolejny, zapaliliśmy znicze. Krzysztof po wspólnym obiedzie pojechał na koncert Paula McCartneya.

... a Wojtek pewno, tam... gdzieś... słucha koncertu Johna Lennona.

(09.11.2015)
Pamiętamy o Wojtku Mrozie w listopadowe dni.
Wraz z redakcją Radia RMF-fm z Krakowa zrobiliśmy akcję, by zmarły w 2010 roku berliński redaktor Wojtek Mróz miał nowy nagrobek.

Z pewnością zbiórka wśród kolegów nie pokryła kosztów, ale mamy trochę satysfakcji z red. Krzysztofem Nepelskim, że w kamieniu symbolizującym radiowy mikrofon, który wymyśliła żona Wojtka, jest również nasza pamięć o nim... Fanie Presleya i Rock'n'Rolla...


RockinBerlin


"Rozbitkowie" w Pradze
(16.05.2016)

Szanowni Państwo, przesyłam Wam - skrócony przegląd zdjęć i nagrań ze sztuki Mrożka "Rozbitkowie" w wykonaniu naszych kolegów. Kto był, temu się na pewno podobało, kto nie był - niech żałuje i poczeka na następne przedstawienie. Pozdrawiam serdecznie!

CZEŚĆ,
NIESTETY SKROCONA WERSJA,
MOŻE SIĘ WYDARZYĆ, ŻE WYSTAWIMY
W BERLINIE
- DLA WAS - FAJNYCH LUDZI, CAŁOŚĆ.

 KAZIK T.

WYCHODZIMY Z UE?

(05.05.2016)

Dołączając do Unii Europejskiej liczyliśmy na demokrację, mądrość i rozsądek. Mieliśmy sobie polepszyć byt i doszlusować do zachodnich standardów normalności. Bardzo chcieliśmy nadrobić stracony przez sowiecką okupację czas. Naprawdę.
I mieliśmy ku temu wszelkie atuty: zaradność, pracowitość, przebojowość.
Tymczasem po ponad ćwierćwieczu żyjemy na kredyt, pozbawiono nas narodowego majątku (ta grabież nazwana została dla niepoznaki prywatyzacją), rozwala się nam rodziny (LGBT) i anihiluje państwo (słynne tuskowe: „polskość to nienormalność), a światopogląd formatują nam polskojęzyczne media z niemieckim kapitałem.

Jak widzę Janusza Lewandowskiego brylującego na europejskich salonach – od razu przypomina mi się ponad pięćsetka „sprywatyzowanych” przedsiębiorstw (NFI), po których nie ma dziś nic. Nawet prokuratorskiego śledztwa w temacie gdzie: podziały się te ogromne pieniądze! A to tylko wierzchołek góry lodowej...

Ultimatum 250 tys. euro kary za odmowę przyjęcia imigranta przez kraj członkowski Unii Europejskiej jest ostatnim dzwonkiem, by wreszcie podnieść na forum Europy zasadniczy temat: „być albo nie być” naszej niedemokratycznej wspólnoty. Zapraszanie przez Angelę Merkel śniadych młodzieńców z Afryki, Bliskiego Wschodu, Pakistanu, Afganistanu itp. odbywało się
bez żadnych konsultacji z krajami członkowskimi. Czy ktoś pytał nas o zdanie, likwidując libijską czy iracką dyktaturę, destabilizując tym samym cały rejon i uruchamiając samobójczą dla Europy „wędrówkę ludów”?

Szkolne błędy popełniane przez unijnych przywódców (brak reakcji na przemyt niezidentyfikowanych ludzi, tolerowanie agresji „uchodźców”, dodatkowo wprowadzanie ruchu bezwizowego dla kilkudziesięciu milionów obywateli muzułmańskiej Turcji itp.itd.) powinny zaowocować natychmiastowym referendum. Wychodzimy? Czy też – jak przysłowiowy Cygan
– dajemy się powiesić dla towarzystwa?

To już ostatnia chwila na otrzeźwienie. Adieu, głupoto!

Lech Makowiecki


Kazanie ks. Jacka Mędlara

(17.04.2016)
Obóz Narodowo-Radykalny z okazji obchodów 82-lecia powstania zamówił 16.04.2016 w katedrze białostockiej mszę, w trakcie której kazanie dla członków ONR wygłosił  ks. Jacek Mędlar.
Z
tradycyjnymi zielonymi sztandarami ONR-owcy wysłuchali  przemowy księdza, jak onegdaj w czasach Solidarności słuchano ks. Jerzego Popiełuszko, któremu ówczesny reżim usta zamknął rękami zbirów z UB… Czy ktoś dzisiaj będzie chciał uciszyć księdza?
O czym mówił ks. Jacek Mędlar? Obok wideo z kazaniem .

Rockin Berlin




Wochenende w Oranienburgu

(18.04.2016)
16-17.04.2016.
Oranje- Games z zawodami ciężkiej atletyki szkockiej, turniejami średniowiecznych rycerzy, paradą w strojach z epoki i tradycyjnymi szkockimi instrumentami. W przededniu odbyła się przed najstarszym barokowym pałacem Brandenburgii antyimigracyjna demonstracja, padło tam nowe niemieckie słowo "abmerkeln"... odmerkelować Niemcy...

Rockin Berlin




Teatralna Polonia...
"
MĘŻCZYZNA IDEALNY"

(12.03.2016)

Sławny showman telewizyjny, gwiazdor estrady, przeżywa kryzys osobowości i zgłasza się na kurację do kliniki leczenia męskich nerwic. Nie podejrzewa,

że to klinika, zupełnie niepodobna, do innych. Kieruje nią ekscentryczny profesor psychiatrii, stosujący metody bliższe raczej hippisom i playboy'om, niż instytutowi naukowemu. Jego najbliższa współpracowniczka natomiast, doktor psychiatrii i bio-genetyki, umysł wybitny i szalony, jest owładnięta ideą „wyprodukowania" mężczyzny idealnego, zdolnego przetrwać w epoce nadchodzącego matriarchatu. Pracuje nad tym w ukryciu i już udało się jej „wyhodować" pierwszy egzemplarz mężczyzny idealnego, niestety, z wieloma ukrytymi i jawnymi wadami. Zamierza go zatem udoskonalić. Opracowuje rewolucyjną metodę przeszczepiania osobowości. Ale kto będzie dawcą osobowości dla mężczyzny idealnego?
Wybór pada na telewizyjnego showmana, który nie zdaje sobie sprawy, że stał się obiektem eksperymentów, jakich dotąd, ludzkość nie znała. Profesor usiłuje powstrzymać szaleństwo uczonej koleżanki. Wie, że kształtowanie dowolnych ludzi, poprzez przeszczepianie osobowości - może być zagrożeniem dla całego świata, gdyby ta metoda dostała się w ręce szaleńców, polityków czy generałów. Zaczyna się walka, intrygi, komiczne zwroty akcji i zamiany ról -jest romans, spisek i seans seksterapeutyczny, jest terapia śmiechem i „rozbierany poker" jest czworo bohaterów, ale nikt, nie jest tym, za kogo się podaje. Wszyscy kogoś udają.
Czy profesor zatrzyma szalony eksperyment? Czy mężczyzna idealny rzeczywiście istnieje? Czy można przeszczepiać osobowość? Oto pytania, na które odpowiedzą znani aktorzy, w najzabawniejszej komedii o mężczyznach idealnych, o szalonej pani naukowiec i klinice psychiatrycznej, która, zaczyna coraz bardziej przypominać nasz świat...

(Info organizatora)

Lubię teatr... Lubię teatr jednego aktora.
(21.02.2016)

Nasza „importerka” polskiej sceny teatralnej
do Berlina  - Ewa Dmoch, przysłała maila z zaproszeniem na występ polskiego aktora Jacka Kawalca w monodramie „Ta cisza to ja”.

Któż nie zna sympatycznego polonisty i redaktora z Wilkowyj z serialu „Ranczo”?  Rola Tomasza Witebskiego uczyniła go znanym aktorem wśród Polonii. Takim dobrze ułożonym.

Natomiast na plakacie zachęcającym do przyjścia na spektakl w Berlinie, pan Jacek Kawalec przedstawiony był „ mocno wymięty”  z gitarą, flaszką i groźną miną.

To wstrząsające studium zagrane bardzo realistycznie ukazało wzloty i upadki aloholika, aktor w tym spektaklu pokazał twarz człowieka sponiewieranego nałogiem. Sztuka Jana Jakuba Należytego okazała się swoistym memento
i wyra
źnie poruszyła widzów.

Pzygwożdżonych problemami natury alkoholowej jakie znakomicie ukazał na scenie Jacek Kawalec, celem odreagowania pani Ewa Dmoch zaprasza na kolejny spektakl, którym będzie komedia „Mężczyzna idealny”.

RockinBerlin

Powitanie Premier R.P. Beaty Szydło w Berlinie
Powitanie Beaty Szydło - szpaler ludzi wzdłuż ulicy z biało-czerwonymi flagami, w Berlinie...:), gdzie kiedyś na pewnej bramie początkiem maja, wiele lat temu zatknięto też jedną na szczycie.. To bardzo optymistyczny widok, szczególnie w kontekście bieżących wydarzeń i nacisków na nasz rząd i kraj, przez Niemcy i ich polskich podżegaczy - godnych spadkobierców tradycji targowicy..

Der Empfang für Beata Szydlo - ein Spalier mit weiß-roten Fahnen entlang der Straße, in Berlin... wo einst auf einem anderen Tor Anfang Mai, vor vielen Jahren, auch eine solche Fahne gehisst wurde. Das Bild ist sehr ermutigend, besonders im Sinne der aktuellen Ereignisse und der Erpressungsversuche gegenüber unserem Land und seiner Regierung, verübt von den deutschen und polnischen Hetzer - den Targowica-Erben. (TOM)
Konferencja prasowa

Smoleńskie puzzle

(29.02.2016)

Trzy miesiące później niż zaplanowano - 10. lutego, odbył się pokaz filmu SMOLEŃSK w kinie Babylon, którego premiery obawiały się dwa inne berlińskie kina.
Miesiąc wcześniej odbył się tam „premierowy” pokaz zorganizowany przez Klub Polskich Nieudaczników, podczas którego, poza negatywną oceną obrazu i posądzania o propagandę -  nic się nie stało… Nie pojawili się, żadni polscy, ani rosyjscy ekstremiści, nie wydarzyło się nic … Nie protestowali dyplomaci rosyjskiej ambasady. Kino nie otrzymywało pogróżek…
Wcześniejszy premierowy pokaz nie można nazwać "polską premierą", bo nie była to promocja ani  polskiego kina, ani polskiego reżysera… A skowyt samo zachwytu, że Nieudacznikom udało się to czego nie zrealizowała ekipa polskiej ambasady, pomijam milczeniem.
"Smoleńsk"… W zasadzie dokument, z nienachalnym elementem fabularnym i wizualizacją katastrofy, która na podstawie możliwych do przeprowadzenia w przeciągu wielu lat analiz mogła tak wyglądać w rzeczywistości. Warstwa archiwalna filmu przypomina ból tragedii której uczestnikiem był polski naród, natomiast  fabularna ukazuje atmosferę jaką utworzono wokół tej katastrofy i żądań wyjaśnienia zdarzeń i przyczyn. Do dziś jeszcze pamiętamy w  jaki sposób informowano w mediach o katastrofie. Bezmyślna prześmiewczość pozostała niektórym do dziś.
Podczas oglądania filmu zauważyłem w jednej ze scen leżące na stole rozrzucone puzzle… odniosłem wrażenie, że reżyser Antoni Krauze chciał pokazać, że film zmontowany jest z niekompletnej liczby części układanki i wiele jej dziś jeszcze brakujących elementów pozwoli w przyszłości - ujrzeć w całości ten niepełny obraz współczesnej historii.
Film jest zrobiony sprawnie, wzrusza … poza tym nie widziałem scen, które mogłyby wywoływać, tak wielkie emocje… by film określać propagandowym.


Po filmie usłyszeliśmy komentarz Bronisława Wildsteina - Przewodniczącego Rady Fundacji  Smoleńsk, dzięki której zebrano środki finansowe (datki społeczeństwa i kilku sponsorów) by powstał ten film.

... Dla mnie to dokument tragicznej w skutkach - akcji i reakcji podzielonych Polaków…

(29.10.2016)

Kino Delphi-Filmpalast odwołało projekcję filmu Smoleńsk!
Gdzie odbędzie się projekcja jeszcze nie wiadomo...

...Nasze spotkanie 20.03.2016 z publicystą, autorem książek o tematyce historycznej Leszkiem Żebrowskim „Żołnierze wyklęci dzisiaj – pokolenie Solidarności”- też próbowano storpedować dzwoniąc do szefowej Freies Museum Berlin - czy wie kogo zapraszamy? Oczywiście musiałem wyjaśnić powody takiego telefonu... Prelekcja odbyła się bezproblemowo ... Do kina pewno też zadzwonił życzliwy - nieżyczliwy "(ko?)-demokrata"...

Tak więc, świętujemy 25.lecie polsko-niemieckiego traktatu, który dla szefa berlińskiego kina jest tylko świstkiem papieru.

Również zarząd kina „CineStar Cubix” mieszczącego się przy Alexanderplatz, w ścisłym centrum stolicy Niemiec cofnął wyrażoną wcześniej zgodę na projekcję filmu ze względów bezpieczeństwa.
...A pamiętam czasy, gdy podczas projekcji "Rambo 2" w berlińskim kinie, Sylwester Stallone szatkował rosyjskich żołnierzy, nikomu nie przychodziło do głowy by odwoływać projekcje terroryzując zarządców kin...

Reasumujac, terroryści (?), jakiejkolwiek maści by nie byli, są górą w Berlinie.
Rockin Berlin

Film SMOLEŃSK, który oglądałam w kinie Babylon -  był dobry. Wg mojej opinii lepszego na ten temat  nie można było chyba zrobić? Jestem od wielu lat kinomanką. Berlińskie kina odwiedzam 3-4 razy w tygodniu - serio!

Od ponad 20 lat nie oglądam TV i nie posiadam w mieszkaniu. To tak na marginesie, dla informacji, że chyba trochę już znam się na filmach i mogę o nich coś "profesjonalniej" napisać , powiedzieć?
Niezłe, ciekawe połączenie dokumentu  ze scenami  fabularnymi, ale opartymi na faktach autentycznych. Aktorzy dobrze swoje role grają, "weszli" w bohaterów przez nich granych.
Film jest dosyć emocjonalny, wciąga widza - jeżeli ten widz nie ma żadnych wcześniejszych "uprzedzeń" do tematu.. Inaczej może dla niektórych stać się  tzw. propagandą "pisowską" albo "smoleńską".
Nie wiem dokładnie, ale coś takiego od przeciwników tego filmu, może przeciwników partii PiS  juz słyszałam.
Osobiście  nie odczułam w ogóle żadnej propagandy. Nie byłam wrogo nastawiona to filmu. Przede wszystkim  byłam bardzo ciekawa i chciałam  koniecznie w Berlinie ten film, nagrany przez polskiego reżysera ( nie byle kogo) Antoniego Krauze zobaczyć. I bardzo się cieszyłam jak otrzymałam bilet, nawet gratis.
Film daje dużo do myślenia. Zachowanie pilota, całej załogi... żony Generała, która mimo tragedii szuka prawdy, nie pozwala publicznie szpecić, okaleczać dobrego imienia nieżyjącego męża!
Walczy jak lwica o zachowanie dobra jego pamięci takim jaki On był w rzeczywistości za życia, a nie takim, jakim nagle został po Jego nagłej śmierci przez Media... stworzony… Jak to Niemcy mówią: "Hut ab" przed taką wdową!!!
Zainteresował mnie fakt tych nagłych kilku samobójstw, wprost mnie zaciekawił! Kto popełnia samobójstwo, jeżeli jest tak naprawdę ze swojego życia zadowolony, jest szczęśliwym kochającym mężem, ojcem?
I to tak nagle? Powiem szczerze, gdybym prowadziła śledztwo w tej sprawie, to właśnie na tych samobójstwach bardziej bym swoje oko "zawiesiła", na dłużej zatrzymała " .
Dokładniej wzięłabym te nagle samobójcze śmierci pod swoją kontrolę.
Na koniec, dla mnie NAJWAZNIEJSZE, gdyż  sama miałam brata, który jako pilot wojskowy na skutek obrażeń powypadkowych zmarł w wieku 29 lat.
Dlatego napisze cos takiego. Mimo wszystko, jakby nie patrzeć na te katastrofę, niewyjaśniona zagadka, "morderstwo" albo wypadek lotniczy?--ZGINEŁO niewinnych 96 osob
a cierpi do tej pory jeszcze więcej z powodu ich nagłej śmierci. Zadają sobie zapewne ciągle pytanie: DLACZEGO??? I nie mogą otrzymać właściwie żadnej konkretnej odpowiedzi. Może nigdy jej nie otrzymają?
Film polecam obejrzeć, ale lepiej bez żadnych uprzedzeń! Po prostu, tak jak zwykle, iść do kina, oprzeć się wygodnie i patrzeć...
Pozdrawiam Krystyna

Der Film "Smolensk" hat auf jeden Fall einige neue Aspekte aufgezeigt, eine endgültige Klärung jedoch, was am Tag der Tragödie, am 10. April 2010, wirklich passierte, hat und kann der Film gar nicht leisten. Schließlich liegen längst nicht alle Fakten auf dem Tisch. Was für mich neu war, sind die in dem Film erwähnten Selbstmorde. Sie wurden bislang genauso wenig aufgeklärt wie das Unglück selbst. Mittlerweile sind fast sieben Jahre seit der Tragödie verstrichen und es wird nach so langer Zeit immer schwieriger, die genauen Umstände des Absturzes aufzuklären.

Ich zitiere aus der Wikipedia-Darstellung, die immerhin eine Möglichkeit der Unglücksursache darstellt:

"Etwa eine Stunde vor dem Unglück war eine Jakowlew Jak-40 der polnischen Regierung mit dem Tross des Präsidenten und Journalisten an Bord ohne Zwischenfall, aber unter bereits eingeschränkten Sichtbedingungen (aufkommender Nebel, tiefhängende Wolken) gelandet.[14][15] Danach verschlechterten sich die Sichtbedingungen weiter. Eine russische Iljuschin Il-76 brach die Landung nach zwei Versuchen ab und flog dann den Flughafen Moskau-Wnukowo an.[16]"

Was wirklich geschah, wissen wir nicht - war es ein Unfall oder ein Anschlag? Im Film war eine Explosion zu sehen, die dann schließlich das Unglück verursacht haben soll ...

Und Wikipedia weiter:
"Angesichts des geografischen und inhaltlichen Zusammenhangs der Ereignisse Massaker und Flugzeugabsturz sprachen manche Kommentatoren vom „Fluch von Katyn“.[50] Auch erste Reaktionen aus dem Volk, unter ihnen Aleksander Kwaśniewski und Lech Wałęsa, verglichen die Folgen des Flugzeugunglücks mit den Morden von 1940, da „erneut die politische Elite ums Leben gekommen“ sei. Kritische Stimmen wiesen darauf hin, dass der neue, teilweise Verlust der politischen Führung nur eingeschränkt Analogien zu dem damaligen Massaker aufweist und man diesen Vergleich aus Respekt für die Opfer der Mordaktion nicht überstrapazieren solle."

Ich selbst habe bei Gesprächen mit Menschen aus Polen festgestellt, dass sich die Einschätzungen zur Ursache der Tragödie jeweils nach den persönlichen, politischen Einstellung richtet. Die einen halten einen Unfall für sehr wahrscheinlich, die anderen eher einen gezielten Anschlag. Es ist dringend geboten, endlich Klarheit zu schaffen. Die ermittelnde polnische Staatsanwaltschaft ist wirklich gefordert, klare Beweise vorzulegen, was wirklich geschehen ist, damit die Spekulationen endlich ein Ende haben.
Volker Voss



„Pucz” - oceń sam...
Jak czytamy w opisie programu: - Od momentu przejęcia władzy przez PiS, w demokratycznych wyborach parlamentarnych, opozycja (PO, Nowoczesna) dąży do obalenia legalnych władz i rozpisania przyśpieszonych wyborów. Z czasem środki używane do zwalczania państwa stają się coraz ostrzejsze. Kolejnym aktem tej walki była nieudana, zaplanowana od wielu miesięcy próba puczu w Sejmie RP, dokonana 16 grudnia. Film dokumentalny ma pokazać motywy, plany i sposoby działania puczystów. Kto i od kiedy przygotowywał zamach stanu?

Premier R.P. Beata Szydło w Humboldt Carre


(12.02.2016)
Zaproszona przez Fundację Körbera wystąpiła z przemówieniem odważnym, rzeczowym, godnym i odpowiedzialnym. Poruszyła wszystkie tematy ważne dla Polski, Niemiec. Podkreśliła wagę wspólnoty narodów i przypomniała: „Europa musi szanować indywidualne wybory państw. Nasze narody maja różne kultury, różne tradycje, różne zwyczaje, ale stworzyliśmy zjednoczoną Europę, bo wierzymy, że są cele wspólne: wolność, równość, szacunek do siebie”.

Nie pominęła krytycznej oceny polityki Niemiec dotyczącej uchodźców, akcentując że: Sytuacja w Niemczech wymknęła się spod kontroli”. Powiedziała to, co mówi większość obywateli niemieckich między sobą, wbrew opiniom mainstreamowych mediów. Przypomniała, że Polska udzieliła schronienia już prawie milionowi uchodźców
z Ukrainy. Stabilizacja w graniczącym z Polska państwie jest bardzo ważna.

Natomiast w temacie wewnętrznej sytuacji premier przypomniała:
"Po raz pierwszy od czasów wolnych wyborów w 1989 roku jedna partia polityczna uzyskała większość sejmową", i taka jest prawda. Polska jest i pozostanie państwem demokratycznym. Media za granica nieprawdziwie i niesprawiedliwie opisują i oceniają sytuacje wewnętrzną w Polsce. Premier podkreśliła:
„Poczucie solidarności i wolności narodów Europy wynika
z chrześcijańskich wartości”
.



l pamiętajmy o tym.
Ave Poloniae!

Danuta Kwiecień

Premierminister der Republik Polen Beata Szydło

im Humboldt Carré

Auf Einladung der Körber-Stiftung ist sie mit einer mutigen, sachlichen, stolzen und verantwortungsvollen Redeaufgetreten. Sie hat alle für Polen und Deutschland wichtigen Themen angesprochen. Sie hat an die Bedeutung der Europäischen Gemeinschaft erinnert  und mahnte: "Europa muss die individuellen Entscheidungen der einzelnen Staaten respektieren. Unsere Völker gehören verschiedenen Kulturen an, haben verschiedene Traditionen, andere Sitten, wir haben aber ein vereinigtes Europa erschaffen, weil wir an die gemeinsamen Ziele glauben, wie die Freiheit, die Gleichheit und der gegenseitige Respekt."
Sie hat eine kritische Bewertung der deutschen Migrationspolitik nicht außer Acht gelassen: "Die Lage in Deutschland ist außer Kontrolle geraten."
Sie sagte das, was die Mehrheit der deutschen Staatsbürger denkt und nur untereinander laut zu sagen wagt, trotz dem enormen Druck der Mainstream-Medien. Sie hat daran erinnert, das Polen bereits eine Million Flüchtlinge aus der Ukraine aufgenommen hatte. Die Stabilisierung der Lage in diesem Nachbarstaat ist außerordentlich wichtig.

Was die innenpolitische Lage betrifft, so hat Frau Premierminister daran erinnert, dass "Zum ersten Mal seit den freien Wahlen 1989, eine einzige politische Partei hat die absolute Mehrheit im Parlament errungen". Das ist die Wahrheit. Polen ist und bleibt ein demokratischer Staat. Die ausländischen Medien verbreiten unwahre und falsche Darstellung der innenpolitischen Lage in Polen. Frau Szydlo betonte:
"Das solidarische und freiheitliche Bewusstsein der Völker Europas geht aus den christlichen Werten hervor."



Vergessen wir das nicht.
Ave Poloniae!


http://www.koerber-stiftung.de/mediathek/player/ministerpraesidentin-beata-szydlo-haelt-rede-in-berlin.html

Hungarica & Grzegorz Kupczyk (Ceti)
Przybądź wolności / Jöjj el szabadság


(28.01.2016)
5.lutego 2016 w Budapeszcie grupa HUNGARICA świętować będzie swoje 10. lecie,
gościnnie wystąpi polski wokalista rockowy Grzegorz Kupczyk, który brał udział
w nagraniu polskojęzycznej płyty tego węgierskieg zespołu.
Obok prezentacja tego nagrania.
Wkrótce otrzymamy od zespołu winylową płytę i ...
przesłuchamy ją w ramach klubu "Muzyczna chwila z winyla".

RockinBerlin


Muzyczna chwila z winyla

(13.11.2016)
12.02.2016 odbyło się XXV już spotkanie klubowiczów After Time In the Gallery. Tym razem była to „Muzyczna chwila z winyla” podczas której wysłuchaliśmy dwóch pięknych głosów z  trzech płyt długogrających z obszaru muzyki poważnej:

Bogny Sokorskiej - Słowika Warszawy - Zapomnianego głosu stulecia.
…Piękna kobieta o ujmującym sposobie bycia i niezwykłym, wręcz fenomenalnym głosie – mówili o niej znawcy opery. Choć melomani wciąż zachwycają się głosem Bogny Sokorskiej, mało kto dziś pamięta sylwetkę tej słynnej niegdyś polskiej śpiewaczki.
Jana Kiepury  - Chłopaka z Sosnowca, który podbił cały świat.

...Cieszył się prawdopodobnie największą międzynarodową sławą i popularnością spośród polskich śpiewaków okresu międzywojennego, odnosząc sukcesy na scenach czołowych teatrów świata, jak również w salach koncertowych i na ekranie kinowym.

RockinBerlin


Prezent na dziesięciolecie www.rockinberlin.pl

(30.01.2016)
Pod koniec stycznia minęło 10 lat istnienia naszej strony, miłym akcentem było przekazanie przez berlińską artystkę-malarkę Elżbietę Woźniewską (art-ela.com) portretu Czesława Niemena do naszej kolekcji, obraz ten (olej o wymiarach 90x70) mieliśmy przyjemność zaprezentować
30. stycznia kilkuset osobowej polonijnej publiczności podczas Koncertu Noworocznego.
Pozostał on na scenie przez cały czas koncertu zaproszonego zespołu TRUBADURZY, nie wszyscy wiedzą o tym, że śpiewajęcy w zespole Piotr Ku
źniak nagrał za zgodą Niemena w roku 2005 płytę z jego złotymi przebojami w swoich aranżacjach.
Mimo, że nie zaśpiewano żadnej z piosenek Niemena, jego duchowo-wizualna obecność
obok Piotra Ku
źniaka dodawała scenie magii tamtych 60. i 70. lat.

W kolekcji znajdują się już:
Jimi Hendrix - Stefana Dybowskiego,
Whitney Houston i Błękitna nostalgia Seweryna - Edmunda Gunscha,
Krzysztof Klenczon - Damiana Gierlacha

RockinBerlin



Msza św.  w intencji
śp. Konsula Marka Budka


Jak już informowaliśmy Parafian i Gości
Polskiej Misji Katolickiej,
17 grudnia 2015 r. po ciężkiej chorobie zmarł
w Berlinie w Godzinie Miłosierdzia
nieodżałowanej pamięci nasz polonijny Konsul,
śp. Marek Andrzej Budek.
Świętej pamięci Konsul Marek pozostanie
w naszych sercach, jako Świadek
wierny Bogu i Polsce w dyplomatycznej służbie.
Specjalna Msza św. popogrzebowa w intencji

śp. Konsula Marka Budka
dla Polonii berlińskiej, została odprawiona
w niedzielę 17 stycznia 2016 r. o godz. 18.00,

w Bazylice św. Jana Chrzciciela w Berlinie .

Kalendarz wydarzeń oraz logotyp 25-lecia Traktatu

14.01.2016 (Warszawa)
„Stosunki polsko-niemieckie są skarbem, który należy pielęgnować” – powiedział Ambasador Republiki Federalnej Niemiec Rolf Nikel podczas oficjalnej prezentacji kalendarza i jubileuszu 25-lecia Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec w siedzibie Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

17 czerwca 2016 r. roku mija 25. rocznica podpisania Traktatu, stanowiącego kamień milowy w stosunkach polsko-niemieckich. Traktat tworzył ramy dla pojednania i partnerskiego kształtowania stosunków dwustronnych na płaszczyźnie politycznej, ale również dla różnych form współpracy społeczeństwa obywatelskiego, których korzenie sięgały daleko wstecz, jeszcze okresu sprzed transformacji ustrojowej, i które dopiero wtedy mogły nabrać prawdziwego rozpędu. Dzięki Traktatowi ludzie zaczęli zwracać się ku sobie, budować zaufanie i zawierać przyjaźnie. Jego jubileusz stanowi powód do świętowania – w równej mierze dla elit politycznych jak i dla obu społeczeństw.

W rocznicę podpisania Traktatu wiodącą rolę w koordynacji projektów jubileuszowych przejmuje Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, która przyznawać będzie środki na wspólną realizację wydarzeń jubileuszowych przez instytucje społeczeństwa obywatelskiego. Powstanie samej Fundacji, która również obchodzi jubileusz 25-lecia, jest konsekwencją postanowień traktatowych. Obchody jubileuszu Fundacji odbędą się na jesieni 2016 r.

W prezentacji kalendarza jubileuszowego oraz logotypu 25-lecia Traktatu udział wzięli: Cezary Król, Koordynator ds. obchodów 25 rocznicy Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy oraz Paweł Gronow, Naczelnik Wydziału Krajów Niemieckojęzycznych w DPE MSZ, Joachim Bleicker, Pełnomocnik ds. Kontaktów z Państwami Członkowskimi Unii Europejskiej oraz Rolf Nikel, Ambasador Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie, a także prof. dr. hab. Krzysztof Miszczak oraz Cornelius Ochmann, dyrektorzy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Jubileuszowa strona dostępna jest pod adresem www.25de.pl (wersja polska) oraz www.25pl.de (wersja niemiecka).

Logotyp dla projektów odbywających się w roku jubileuszowym można pobrać na stronach obu Ministerstw Spraw Zagranicznych oraz dla projektów wspieranych przez FWPN w Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej: strona@fwpn.org.pl

Polsko-niemieckie projekty z okazji jubileuszu 25-lecia Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy mogą uzyskać dofinansowanie do kwoty 25.000,- PLN / 6.250,- EUR. Dofinansowanie może stanowić do 80% całkowitych kosztów projektu. Preferowane będą projekty instytucji społeczeństwa obywatelskiego (typu „grassroots"). Jednym z elementów projektu powinno być zwrócenie uwagi opinii publicznej na jubileusz 25-lecia współpracy. Linia projektowa 25 x 25 jest finansowana ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec. Więcej informacji: www.25pl.de oraz www.fwpn.org.pl

David-Bowie-Straße w Berlinie

(14.01.2016)
Przy ulicy Hauptstraße 155 w latach 1976-1978 mieszkał David Bowie, nagrywał w nieistniejącym już dzisiaj studio Hansa. Tu powstały albumy „Berlińskiej Trylogii”: Low, Heroes i Lodger.

Trzy dni po śmierci Bowiego, jego fani umieścili obok budynku, w którym mieszkał szyld z nazwą ulicy... David-Bowie-Straße. Niemieckie prawo zezwala na nadanie nazwy ulicy osób dopiero po pięciu latach od ich śmierci.
Czy wierność fanów przetrwa ten okres czasu?
... Obok moja krótka impresja filmowa opatrzona fragmentem nagrania
Space Oddity , załączyłem również tłumaczanie zaczerpnięte ze strony tekstowo.pl

"Tu major Tom do kontroli lotu.
Przechodzę przez drzwi  
I dryfuję w najbardziej osobliwy sposób
Gwiazdy wyglądają dziś zupełnie inaczej...


Teraz
Siedzę w mojej blaszanej puszce
Daleko ponad Światem
Planeta Ziemia jest niebieska
I nic więcej, nie mogę zrobić...

Chociaż przemierzyłem sto tysięcy mil
Czuję się niezwykle spokojny
I myślę, że mój statek kosmiczny wie, którą drogą lecieć
Powiedz mojej żonie, że bardzo ją kocham
Ona wie
."



Kościół a polityka

(10.01.2016)

W niedzielę 10.01.2016  godz. 13:30
w
Domu Parafialnym
im „Św. Jana Pawła II”
przy Bazylice Polskiej Misji Katolickiej
w
Berlinie miał miejsce wykład
„Kosciół a polityka”,
który wygłosił ks. Stanisław Szestowicki.
https://www.youtube.com/watch?v=sa9Wr31fAPU


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego