Przejdź do treści

Menu główne:

2017

Anno Domini
An den Weihnachtsmann
Weihnachtspostfiliale
16798 Himmelpfort

(04.12.2017)
To niemiecki adres Świętego Mikołaja zwanego tutaj Weihnachtsmann, dobrze znany dzieciom, bo w roku ubiegłym wysłały do niego niemal 300.000 kartek
z życzeniami - co chciałyby otrzymać w prezencie świątecznym.
W Himmelpfort byliśmy 3. grudnia 2017 gdzie zrobiliśmy kilka zdjęć zapracowanego Mikołaja i jego aniołków w Urzędzie pocztowym o kodzie 16798.
Przed pocztą ustawiała się przez cały dzień kolejka dzieci z rodzicami, by prosić Św. Mikołaja o prezenty i zrobić sobie z nim zdjęcie.
Nieopodal odbywał się Średniowieczny Jarmark Bożonarodzeniowy, gdzie wśród straganów non-stop kręciła się z dziećmi napędzana ręcznie karuzela.
Na estradzie występował nasz znajomy muzyk Dietmar Frick z Grupą Cocolorus Diaboli.
Zauważyliśmy też, że Himmelpfort to zimowisko kilkudziesięciu jachtów.

…Tak więc po wielu, wielu latach odwiedziliśmy miejsce gdzie w Niemczech
urzęduje  Święty Mikołaj.
(MS)
Ostatni lot Air Berlin - BER4EVR (AB6210)
(30.10.2017)
Z niejaką obawą zarezerwowałem ten lot kilkanaście dni wcześniej po przeczytaniu w Internecie, że Air Berlin kończy tego dnia swoją działalność. Postanowiliśmy jednak zaryzykować ten lot do Monachium i z powrotem. Poranny wylot do Monachium przebiegł bez niespodzianek, normalnie… Zaskoczeniem natomiast była odległość i cena za taksówkę z lotniska do miasta. Pierwszy raz zapłaciłem tyle za taksówkę w Niemczech, ale jak mówią podróże kształcą…

Po zaliczeniu Monachijskich Targów Mineralii, gdzie wystawiono duże ilości kamieni szlachetnych i półszlachetnych w oprawie takowych samych metali. Postanowiliśmy w drogę powrotną udać się metrem i kolejką podmiejską. Podróż trwała dwa razy dłużej, ale kosztowała trzy razy mniej…
Na lotnisko dotarliśmy przed czasem, więc bez pośpiechu udaliśmy się do bramki odpraw, przed którą stało sporo kamer i ludzi z mikrofonami. Moja druga połowa podsumowała, że to - pewnie ktoś ważny będzie leciał z nami do Berlina. Jednak gdy podeszła do niej ekipa telewizji ZDF z pytaniem  - jakie wydarzenie ma dzisiaj miejsce? Skojarzyłem, że to chyba ostatni lot linii Air Berlin, którego czerwone lotki na końcu skrzydeł mamy w archiwum na zdjęciach zrobionych podczas wcześniejszych lotów z okna ich samolotów…

Oczekiwanie na odprawę przeciągało się, widzieliśmy jak na płycie monachijskiego lotniska zbierają się pracownicy w żółtych kamizelkach, tworząc szpaler. Uprzedzono nas, że w związku z okolicznościami, że jest to ostatni lot Air Berlin załoga i personel naziemny chcą sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia… Panowała dziwna, sympatyczna atmosfera: z jednej strony żal, że po 39 latach kończy się era znanego przewoźnika (cenowego konkurenta Lufthansy), a z drugiej radość z udziału w tym historycznym wydarzeniu…

Cykl niespotykanych na co dzień zdarzeń zapoczątkowało wyjście całej załogi samolotu do bramki wejściowej i ich prezentacja. Widziałem łzy w oczach co niektórych. Wręczono im pamiątkowe piernikowe serca z napisem „Last Flight 27-10-2017”. Pasażerom wydrukowano karty pokładowe – okolicznościowe - z napisem „Wir airberliner sagen DANKE… TAKE CARE TSCHUESS AND BYE BYE” i wręczono tekst piosenki Air Berlińczyków…

Po przejściu przez bramkę odpraw na końcu rękawa przywitała nas oklaskami grupa pracowników lotniska. Każdy otrzymał pisak, którym mógł wpisać się na drzwiach samolotu. Zostawiłem i ja nasz  rockinberliński ślad…

Na pokładzie niemal wszyscy robili pamiątkowe zdjęcia, na zewnątrz strugą armatki wodnej żegnało Monachium ostatni odlot, członkowie załogi wspominali przez mikrofon swoja przygodę z Air Berlin. Kapitan zaprosił do lotu specjalnego do Berlina i wystartowaliśmy  - z godzinnym opóźnieniem, ale nikomu to nie przeszkadzało.
Odśpiewaliśmy piosenkę w której zwrotce są słowa: „Samoloty w brzuchu, we krwi kerosin, żadna burza nie powstrzyma Air Berlin”. W trakcie lotu stewardessa w krótkim show zaprezentowała jak zapinać pas bezpieczeństwa i zakładać maskę tlenową. Podano wyśmienite kanapeczki, ciasteczka i buteleczki szampana. Samolot mrucząc leciał w kierunku Berlina. Przed Berlinem zapowiedziano, że samolot otrzymał zgodę na zejście do pułapu 1000 m i zrobienia rundy honorowej nad Berlinem. Mieliśmy okazję przez długi czas oglądać nocną świetlną szatę Berlina z lotu ptaka, zaś wytyczona trasa samolotu nad Berlinem miała kształt serca. Lądując z głośników usłyszeliśmy „Time to say goodbye“ - słynny przebój Andrea Bocelli’ego i Sary Brightman. Do Berlina przylecieliśmy około północy, kołując później niemal po całym lotnisku, kończąc w fontannie strumieni w wykonaniu czterech wozów gaśniczych. Co powodowało, że okna samolotu zalewały się łzami…

Później długa chwila oczekiwania na wyjście z samolotu. I tu spotkało nas miłe zaskoczenie. Po podziękowaniu załodze za szczęśliwy lot, czekały na nas u wyjścia przystawione schody, po których wśród oklasków i radosnej wrzawy pracowników Air Berlin, błysków fleszy i kamer schodziliśmy jak jakieś gwiazdy do świata, w którym nie będzie już... AIR BERLIN
RIBER








Dzień Kobiet - fotoreportaż - 2017
              
Berlin - Terror Ort
                                                                                                                                        
20.01.2017)

19.01.2017
Dzisiaj mija miesiąc gdy kradzioną ciężarówką islamski terrorysta zabił 12 osób w Berlinie. Niemieckie władze mają to w zasadzie... hmm, nawet spod bazyliki zniknęły znicze. O zamordowanym Polaku pamiętali koledzy z firmy, którzy przyjechali by zapalić znicze, był również polski konsul... złożono wieniec... Po fali krytyki Norbert Lammert wygłosił w Bundestagu przemówienie poświęcone ofiarom.

22.12.2016
W Bazylice św. Jana Chrzciciela w Berlinie odbyła się Msza Święta w intencji Ofiar zamachu i poszkodowanych, pomimo krótkiego terminu przybyło sporo przedstawicieli Polonii,  jak i Niemców.
O ofiarach islamskiego terroru mówili Proboszcz ks. Marek Kędzierski  i ks. Stanisław Szestowicki, który w kazaniu wskazał na odpowiedzialność za akty terroru polityków o lewicowych poglądach... Przedstawiciel Bundestagu poseł Karl-Georg Wellmann za czyn zapobieżenia większej liczbie ofiar nazwał śp. Łukasza Urbana bohaterem, w podobnym tonie wypowiedział się również Ambasador Andrzej Przyłębski...
Kazanie i wypowiedzi na stronie Polskiej Misji Katolickiej http://www.pmk-berlin.de/index.php?id=1

20.12.2016
Byliśmy na miejscu, gdzie wydarzyła się ta tragedia. Wszystkie stragany były zamknięte. O godz.13. pomodliliśmy się za ofiary radykalnych islamistów.

19.12.2016  
Terrorysta – imigrant, który przybył na zaproszenie Kanclerz Angeli Merkel do Niemiec zamordował polskiego kierowcę Łukasza Urbana, porywając jego ciężarowy pojazd i wjeżdżając nim w centrum Berlina na teren  Jarmarku Bożonarodzeniowego rozjechał nim na śmierć  11 osób i ciężko ranił jeszcze 48.
W wyniku dochodzenia ustalono, że ciężko ranny polski kierowca (nim został zastrzelony przez islamskiego terrorystę) walcząc z nim doprowadził, że pojazd nie staranował tam więcej ludzi.
Rockin Berlin

Koncert Noworoczny Polonii 2017
                                                                                                       
27.01.2017)
14. stycznia 2017 podczas Koncertu Noworocznego Polonii wystąpił zespół z Polkowic - THE POSTMAN, grali i śpiewali przeboje Bitelsów
z lat 60.. Zagrali też m. innymi dwa przeboje Krzysztofa Klenczona -
10 w skali Beauforta i Powiedz stary gdzieś ty był - niestety zapomnieli, może nie wiedzieli, że tego dnia Klenczon skończyłby 75 lat... Co prawda nie fruwały marynary, ale dały się słyszeć – jak w latach 60. piski pań.

Bardzo dobrze - tu muszę podkreślić - niemal zawodowo zaprezentował się STAN ZAWIESZENIA nasz berliński ansambl z wokalistami Dorotą Puszakowską i Wojtkiem Sowińskim, z przyjemnością wysłuchałem
w ich wykonaniu kilku przebojów sprzed lat - piosenek z treścią
- przy akompaniamencie muzyków, którzy filing mają we krwi.
Oby tak dalej, a możemy mieć naszą berlińską grupę eksportową na koncerty dla Polonii świata.

Część oficjalna miała jak na swój tryb z początku bardzo dobre tempo. Przemówienia Burmistrza dzielnicy Reinikendorf  Franka Balzera i  nowego Ambasadora Andrzeja Przyłębskiego zostały wysłuchane z uwagą. Kolejnym mówcą z programem „obowiązkowym” - dokonania Polonii - był Prezes Polskiej Rady Ferdynand Domaradzki i później Poseł do Sejmu Wojciech Ziemniak.
Kolejną częścią programu Koncertu Noworocznego była prezentacja aktywnych Polonusów i wręczenie im nagród w postaci kryształowych bloczków z laserowo grawerowanym wpisem „Najlepszy wśród Najlepszych”.

Na miano to za rok 2016 zasłużyli:
Ks. Marek Kędzierski - Proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie
Ewa Maria Slaska - wydawca albumu „Ich bin nich tot - Nie umarłem”
Małgorzata Tuszyńska - działaczka (Polska Rada)
Stefan Fiszbach - malarz, galerzysta - Galeria Na Kole
Śp. Harald Alexa - organizator koncertów i wydawca miesięcznika „Polonia Berlin”

Niektórym laudatorom uderzyła sodówka do głowy i miast mowy pochwalnej wygłosili niemal nie kończący się panegiryk co doprowadziło do pomruków publiczności…
Ale wkrótce zapomniano o dłużyźnie części oficjalnej, bo ciśnienie podniosła rytmiczna muzyka polkowickich Bitelsów…

Noworocznie życzymy sobie, do zobaczenia za rok… oby w komplecie.
... Mówiono o młodych, którzy nie garną się do działalności na rzecz Polonii… sądzę, że dojrzeją i też się uaktywnią.

Marek Riber

Irek "Pióro" Nowacki

(12.01.2017)


W czwartek 12. stycznia 2017 zmarł człowiek, którego ceniłem
- Irek Nowacki - w mieście Wrocław zwany "Pióro".
W końcu lat 70.- i początku 80. widywaliśmy się często w jazzowym klubie "Rura", lubiłem go - Irek grał w tamtych latach z Crossem, Recydywą Blues Band,
z Grażyna Łobaszewską. W moim archiwum jest nagranie z roku 84. na taśmie
8 mm z koncertu grupy Cross z K. Cugowskim. Jest tam dość długa sekwencja z Irkiem grającym na perkusji i ... jego potrząsane rytmem "pióra" (młodym dla wyjaśnienia - pióra to długie włosy). Obiecałem mu kiedyś, że wrzucę ją na youtube - teraz to już... jego ostatnia wola... Nasze terażniejsze spotkania to: Gitarowy Rekord Guinessa i w klubie Liverpool...
Bóg z Tobą... Spoczywaj Irku w Pokoju...

Riber
(27.03.2017)
Obiecałem dawno temu Irkowi "Pióro" Nowackiemu, że wyszukam na moich taśmach filmowych, kręconych jeszcze radziecką 8mm. kamerą "Łomo" fragment koncertu we wrocławskiej Hali Ludowej. Irek grał wtedy w CROSS-ie na perkusji... Cugowski śpiewał, Mandziara - gitarowe zagrywki i Romek Tarnawski na basie. Stare czasy... mało kto pamięta... 12. stycznia 2017 Irek umarł... Wrzucam ten klip ku jego pamięci... i pamięci tamtych lat...
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego