Przejdź do treści

Menu główne:

2017

Anno Domini
An den Weihnachtsmann
Weihnachtspostfiliale
16798 Himmelpfort

(04.12.2017)
To niemiecki adres Świętego Mikołaja zwanego tutaj Weihnachtsmann, dobrze znany dzieciom, bo w roku ubiegłym wysłały do niego niemal 300.000 kartek
z życzeniami - co chciałyby otrzymać w prezencie świątecznym.
W Himmelpfort byliśmy 3. grudnia 2017 gdzie zrobiliśmy kilka zdjęć zapracowanego Mikołaja i jego aniołków w Urzędzie pocztowym o kodzie 16798.
Przed pocztą ustawiała się przez cały dzień kolejka dzieci z rodzicami, by prosić Św. Mikołaja o prezenty i zrobić sobie z nim zdjęcie.
Nieopodal odbywał się Średniowieczny Jarmark Bożonarodzeniowy, gdzie wśród straganów non-stop kręciła się z dziećmi napędzana ręcznie karuzela.
Na estradzie występował nasz znajomy muzyk Dietmar Frick z Grupą Cocolorus Diaboli.
Zauważyliśmy też, że Himmelpfort to zimowisko kilkudziesięciu jachtów.

…Tak więc po wielu, wielu latach odwiedziliśmy miejsce gdzie w Niemczech
urzęduje  Święty Mikołaj.
(MS)
Chory na sukces

(21.11.2017)

... Ubawiliśmy się po pachy
na komediowym spektaklu
"Chory na sukces" w Babylonie...
Znani polscy komicy (z Michałem Wiśniewskim po raz pierwszy
w aktorskiej roli w Berlinie) zapewnili również sukces organizatorce imprezy.

... Ewie Dmoch życzymy, zazdraszczając takiej frekfencji, by była to dla niej choroba nieuleczalna
... skazana na sukces.

... Michał Wiśniewski śpiewając piosenkę Babski świat zadziałał na swoje berlińskie fanki jak magnes. Obfotografowywały się z nim
po spektaklu dobre pół godziny,
więc by zrobić Danusi zdjęcie
z "Czerwonopiórym" - jak zawsze
go nazywałem, czekałem cierpliwie
w kolejce. Po krótkiej naszej rozmowie sądzę, że każdy facet chciałby z nim wypić do dna...
za ten babski świat!
Marek Riber
Ostatni lot Air Berlin - BER4EVR (AB6210)
(30.10.2017)
Z niejaką obawą zarezerwowałem ten lot kilkanaście dni wcześniej po przeczytaniu w Internecie, że Air Berlin kończy tego dnia swoją działalność. Postanowiliśmy jednak zaryzykować ten lot do Monachium i z powrotem. Poranny wylot do Monachium przebiegł bez niespodzianek, normalnie… Zaskoczeniem natomiast była odległość i cena za taksówkę z lotniska do miasta. Pierwszy raz zapłaciłem tyle za taksówkę w Niemczech, ale jak mówią podróże kształcą…

Po zaliczeniu Monachijskich Targów Mineralii, gdzie wystawiono duże ilości kamieni szlachetnych i półszlachetnych w oprawie takowych samych metali. Postanowiliśmy w drogę powrotną udać się metrem i kolejką podmiejską. Podróż trwała dwa razy dłużej, ale kosztowała trzy razy mniej…
Na lotnisko dotarliśmy przed czasem, więc bez pośpiechu udaliśmy się do bramki odpraw, przed którą stało sporo kamer i ludzi z mikrofonami. Moja druga połowa podsumowała, że to - pewnie ktoś ważny będzie leciał z nami do Berlina. Jednak gdy podeszła do niej ekipa telewizji ZDF z pytaniem  - jakie wydarzenie ma dzisiaj miejsce? Skojarzyłem, że to chyba ostatni lot linii Air Berlin, którego czerwone lotki na końcu skrzydeł mamy w archiwum na zdjęciach zrobionych podczas wcześniejszych lotów z okna ich samolotów…

Oczekiwanie na odprawę przeciągało się, widzieliśmy jak na płycie monachijskiego lotniska zbierają się pracownicy w żółtych kamizelkach, tworząc szpaler. Uprzedzono nas, że w związku z okolicznościami, że jest to ostatni lot Air Berlin załoga i personel naziemny chcą sobie zrobić pamiątkowe zdjęcia… Panowała dziwna, sympatyczna atmosfera: z jednej strony żal, że po 39 latach kończy się era znanego przewoźnika (cenowego konkurenta Lufthansy), a z drugiej radość z udziału w tym historycznym wydarzeniu…

Cykl niespotykanych na co dzień zdarzeń zapoczątkowało wyjście całej załogi samolotu do bramki wejściowej i ich prezentacja. Widziałem łzy w oczach co niektórych. Wręczono im pamiątkowe piernikowe serca z napisem „Last Flight 27-10-2017”. Pasażerom wydrukowano karty pokładowe – okolicznościowe - z napisem „Wir airberliner sagen DANKE… TAKE CARE TSCHUESS AND BYE BYE” i wręczono tekst piosenki Air Berlińczyków…

Po przejściu przez bramkę odpraw na końcu rękawa przywitała nas oklaskami grupa pracowników lotniska. Każdy otrzymał pisak, którym mógł wpisać się na drzwiach samolotu. Zostawiłem i ja nasz  rockinberliński ślad…

Na pokładzie niemal wszyscy robili pamiątkowe zdjęcia, na zewnątrz strugą armatki wodnej żegnało Monachium ostatni odlot, członkowie załogi wspominali przez mikrofon swoja przygodę z Air Berlin. Kapitan zaprosił do lotu specjalnego do Berlina i wystartowaliśmy  - z godzinnym opóźnieniem, ale nikomu to nie przeszkadzało.
Odśpiewaliśmy piosenkę w której zwrotce są słowa: „Samoloty w brzuchu, we krwi kerosin, żadna burza nie powstrzyma Air Berlin”. W trakcie lotu stewardessa w krótkim show zaprezentowała jak zapinać pas bezpieczeństwa i zakładać maskę tlenową. Podano wyśmienite kanapeczki, ciasteczka i buteleczki szampana. Samolot mrucząc leciał w kierunku Berlina. Przed Berlinem zapowiedziano, że samolot otrzymał zgodę na zejście do pułapu 1000 m i zrobienia rundy honorowej nad Berlinem. Mieliśmy okazję przez długi czas oglądać nocną świetlną szatę Berlina z lotu ptaka, zaś wytyczona trasa samolotu nad Berlinem miała kształt serca. Lądując z głośników usłyszeliśmy „Time to say goodbye“ - słynny przebój Andrea Bocelli’ego i Sary Brightman. Do Berlina przylecieliśmy około północy, kołując później niemal po całym lotnisku, kończąc w fontannie strumieni w wykonaniu czterech wozów gaśniczych. Co powodowało, że okna samolotu zalewały się łzami…

Później długa chwila oczekiwania na wyjście z samolotu. I tu spotkało nas miłe zaskoczenie. Po podziękowaniu załodze za szczęśliwy lot, czekały na nas u wyjścia przystawione schody, po których wśród oklasków i radosnej wrzawy pracowników Air Berlin, błysków fleszy i kamer schodziliśmy jak jakieś gwiazdy do świata, w którym nie będzie już... AIR BERLIN
RIBER

Gdy śpiewali dla nas Roy O. i Elvis P.
(21.10.2017)
  Minęło pięć lat od zarejestrowania stowarzyszenia ROCKINBERLIN.PL. 0d  10 lat z dużym hakiem wisi
w Internecie nasza strona i niemal od 20 lat organizujemy polonijne spotkania z rock’n’rollem w tle…
Na tą okoliczność 21.10.2017 zaprosiliśmy naszych fanów i przyjaciół na kolejne spotkanie z cyklu
- Gdzie się podziały tamte prywatki: „Gdy śpiewali dla nas  Roy O. i Elvis P.”

  Moderatorem imprezy był popularny znawca muzyki amerykańskiej Korneliusz Pacuda,  znany z programu w radiowej trójce - „Wszystkie drogi prowadzą do Nashville”,który opowiedział wiele anegdot o muzykach z tamtych lat. Jego zdaniem gdyby nie Elvis Presley, nie byłoby rock’n’rolla, gdyby nie Roy Orbison nie byłoby romantycznych przebojów lat 60. XX w. To oczywiście uproszczenie – Elvis śpiewał piękne ballady o miłości przy których dziewczęta mdlały, takie jak „Love Me Tender” czy „Are You Lonesome Tonight”. Roy śpiewał też dynamiczne rock’n’rolle, od „Mean Woman Blues” po „Pretty Woman”, która to piosenka posłużyła za pomysł do filmu.”

  Naszą prywatkę rozpoczęliśmy kilkoma piosenkami Czerwonych Gitar…  w języku niemieckim w wykonaniu Haralda Seiferta, który zaśpiewał je akompaniując sobie na naszej odrestaurowanej gitarze, która była kiedyś własnością Seweryna Krajewskiego. Publiczność doceniła jego wykonanie oklaskami, bo nietrudno było zauważyć, że nasz niemiecki członek stowarzyszenia RockinBerlińczyków, muzyk amator włożył dużo pracy w ich przygotowanie.
  OLIVIA -  debiutująca przed polonijną publicznością piosenkarka młodej generacji, wokalnie dojrzała, rozgrzała naszych gości swoimi wersjami światowych hitów. Młoda, utalentowana i piękna, tak w trzech słowach można podsumować występ. Jej kariera dopiero przed nią…

  Legendarną postać Elvisa ujrzeliśmy we wcieleniu Marcina Życzyńskiego z odległego Rzeszowa,
który potwierdził na scenie prorocze słowa Idola:
„Rock’n’roll , jeśli go lubisz i czujesz, nie będziesz w stanie mu się oprzeć
i … Muszę się poruszać, nie mogę stać spokojnie, próbowałem i nie daję rady.”
Tak więc możemy powiedzieć Elvis żyje i śpiewał dla nas tego dnia..

  Kornel o Royu O. czyli Mariuszu Kaladze powiedział mi tak, cyt.:  „Mariusz Kalaga – podobnie jak Kiepura „chłopak z Zagłębia” - wszechstronny polski wokalista, ma taki głos, że potrafi się wcielić w obu wymienionych gwiazdorów. Nagrał kasetę „Roy Orbison po polsku” na której zabrzmiał tak, jakby to sławny Amerykanin nauczył się naszego języka i bawi nas zrozumiałymi tekstami. Z wielką satysfakcją puściłem te nagrania w radiowej Trójce.
Kornel z Mariuszem poznał mnie przed wielu laty na berlińskich Targach Muzyki Country i tam właśnie dostałem od niego to CD z polskimi wersjami piosenek Roya, wielokrotnie słuchaliśmy ich kombinując, kiedy moglibyśmy ich wysłuchać na żywo w Berlinie.
  I stało się, Mariusz już jako gwiazda śpiewająca w dużych salach, zgodził się bez żadnych oporów wystąpić podczas naszej prywatki. Powiedział mi, że dawno nie śpiewał piosenek Orbisona, ale że zaśpiewa je dla nas, a oprócz tego przygotuje specjalny mix ze swojego programu… Swoim występem pozwolił nam by poczuć się jak na prywatce większość podniosła się z krzeseł, by zatańczyć na parkiecie.  Zaśpiewał nam także swoją szlagierową piosenkę „Jedna z gwiazd”. Mariusz serdeczne dzięki.

   Chcemy równocześnie podziękować przedstawicielom Polskiego Konsulatu za wsparcie naszego jubileuszowego spotkania:
Konsulowi Marcinowi Jakubowskiemu i jego współpracownikom Panu Markowi Sorgowickiemu i Pani Ani Makowieckiej.
  Na naszej prywatce bawili się również przedstawiciele Polskiej Rady w Berlinie, jej szefowi Panu Ferdynandowi Domaradzkiemu dziękujemy za miłe słowa pochwały, które padły ze sceny.

...Jak to na prywatce był bigos i chleb ze smalcem… i coś tam , coś tam..
(MS)







Dzień Kobiet - fotoreportaż - 2017
              
Country Music Meeting 2017
                                                                                                       
07.02.2017)
Country Music Meeting 2017 w Fontane Haus. Tym razem na spotkanie z muzyką country wybrała się z nami kózka Klara ( z bajkowej serii "Klaras Welt"  www.klaraswelt.de/ naszej Rockinberlinki - Emmy Nielsen), by poszukać tam przyjaciół... I znalazła: muzyków z Texas Heat, Sweet Chili, organizatora Franka Lange i fanów z żeglarzem Ewaldem Neumannem, który zaprosił ją na wycieczkę po Szprewie. Ta eskapada tak jej się spodobała, że postanowiła jeszcze gdzieś poszukać przyjaciół z muzycznych kręgów.
Słyszałem, że ma plan zakolegować się z pewnym znanym rockowym muzykiem... Czy jej się to uda?
Clara przekonywała mnie swoim kozim głosikiem - Nieee, nieee maa rzeczy nieeemożliwych. ;)
Marek Riber

I na marginesie - CMM jak zwykle był wspaniałą muzyczną ucztą w amerykańskim stylu... szkoda tylko, że tak nieciekawie zamknął program Larry Schuba - wokalista Western Union, który zrobił na mnie wrażenie spijającego piwne zlewki muzyka przed upadkiem do rynsztoku. Mało dowcipny i w chamski sposób krytykujący objęcie urzędu przez Prezydenta D. Trumpa. Zarzekając się, że nie wystąpi za jego kadencji w Ambasadzie USA... Myślę, że ryzykowałby dodatkowymi dziurami w mózgu, nie tylko tymi poalkoholowymi, którymi się chełpi....

Donald Trump 45. Prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Congratulations President of America!


(20.01.2017)

Gratulacje dla 45. Prezydenta USA Donalda J. Trumpa, gratulacje dla Wiceprezydenta Mike Pence, gratulacje dla wszystkich Amerykanów, kochających swój kraj, chcących dokonać zmian by Ameryka była znów wielką. Bądźcie dumni

z waszego Prezydenta jak my z naszego, niech obaj rządzą długo w tych trudnych czasach. Życzymy Wam, aby Ameryka była bezpieczną, silną i bogatą.

God bless America!


(09.11.2016)
Nasze gratulacje dla Mr. Donalda Trumpa - Prezydenta elekta.
......Wbrew prognozom sondażowni, to Hilary Klinton nie miała powodu do świętowania po przeliczeniu głosów.
Zdecydowanie większa część społeczeństwa Ameryki Północnej oddała głosy na kandydata Republikanów
Donalda Trumpa. Powtórzył się polski scenariusz z roku 2015, gdzie pewniak Komorowski obudził się z ręką
... w kałuży. Wygrał  natomiast bezapelacyjnie kandydat prawicy Andrzej Duda. Zupełnie podobnie może być podczas wyborów-2017 w Niemczech, gdzie Media otrąbiają sukcesy Angeli Merkel, a ostateczne fajerwerki puszczać będą zwolennicy innej partii. Wcześniej jednak zbaczymy jak zagłosują na prezydenta Austriacy.

(a tak na marginesie... Po co Amerykanom po ...ciurze chociażby z Noblem, ...dentka)
Rockin Berlin
Congratulations to the 45th US President Donald J. Trump, congratulations to the Vice President Mike Pence, congratulations to all Americans who want to make changes so America can, once again be great. Be proud of your President as we are of ours, let both govern long in these difficult times. We wish you that America is safe, strong and rich. God bless America!
Berlin - Terror Ort
                                                                                                                                        
20.01.2017)

19.01.2017
Dzisiaj mija miesiąc gdy kradzioną ciężarówką islamski terrorysta zabił 12 osób w Berlinie. Niemieckie władze mają to w zasadzie... hmm, nawet spod bazyliki zniknęły znicze. O zamordowanym Polaku pamiętali koledzy z firmy, którzy przyjechali by zapalić znicze, był również polski konsul... złożono wieniec... Po fali krytyki Norbert Lammert wygłosił w Bundestagu przemówienie poświęcone ofiarom.

22.12.2016
W Bazylice św. Jana Chrzciciela w Berlinie odbyła się Msza Święta w intencji Ofiar zamachu i poszkodowanych, pomimo krótkiego terminu przybyło sporo przedstawicieli Polonii,  jak i Niemców.
O ofiarach islamskiego terroru mówili Proboszcz ks. Marek Kędzierski  i ks. Stanisław Szestowicki, który w kazaniu wskazał na odpowiedzialność za akty terroru polityków o lewicowych poglądach... Przedstawiciel Bundestagu poseł Karl-Georg Wellmann za czyn zapobieżenia większej liczbie ofiar nazwał śp. Łukasza Urbana bohaterem, w podobnym tonie wypowiedział się również Ambasador Andrzej Przyłębski...
Kazanie i wypowiedzi na stronie Polskiej Misji Katolickiej http://www.pmk-berlin.de/index.php?id=1

20.12.2016
Byliśmy na miejscu, gdzie wydarzyła się ta tragedia. Wszystkie stragany były zamknięte. O godz.13. pomodliliśmy się za ofiary radykalnych islamistów.

19.12.2016  
Terrorysta – imigrant, który przybył na zaproszenie Kanclerz Angeli Merkel do Niemiec zamordował polskiego kierowcę Łukasza Urbana, porywając jego ciężarowy pojazd i wjeżdżając nim w centrum Berlina na teren  Jarmarku Bożonarodzeniowego rozjechał nim na śmierć  11 osób i ciężko ranił jeszcze 48.
W wyniku dochodzenia ustalono, że ciężko ranny polski kierowca (nim został zastrzelony przez islamskiego terrorystę) walcząc z nim doprowadził, że pojazd nie staranował tam więcej ludzi.
Rockin Berlin

Koncert Noworoczny Polonii 2017
                                                                                                       
27.01.2017)
14. stycznia 2017 podczas Koncertu Noworocznego Polonii wystąpił zespół z Polkowic - THE POSTMAN, grali i śpiewali przeboje Bitelsów
z lat 60.. Zagrali też m. innymi dwa przeboje Krzysztofa Klenczona -
10 w skali Beauforta i Powiedz stary gdzieś ty był - niestety zapomnieli, może nie wiedzieli, że tego dnia Klenczon skończyłby 75 lat... Co prawda nie fruwały marynary, ale dały się słyszeć – jak w latach 60. piski pań.

Bardzo dobrze - tu muszę podkreślić - niemal zawodowo zaprezentował się STAN ZAWIESZENIA nasz berliński ansambl z wokalistami Dorotą Puszakowską i Wojtkiem Sowińskim, z przyjemnością wysłuchałem
w ich wykonaniu kilku przebojów sprzed lat - piosenek z treścią
- przy akompaniamencie muzyków, którzy filing mają we krwi.
Oby tak dalej, a możemy mieć naszą berlińską grupę eksportową na koncerty dla Polonii świata.

Część oficjalna miała jak na swój tryb z początku bardzo dobre tempo. Przemówienia Burmistrza dzielnicy Reinikendorf  Franka Balzera i  nowego Ambasadora Andrzeja Przyłębskiego zostały wysłuchane z uwagą. Kolejnym mówcą z programem „obowiązkowym” - dokonania Polonii - był Prezes Polskiej Rady Ferdynand Domaradzki i później Poseł do Sejmu Wojciech Ziemniak.
Kolejną częścią programu Koncertu Noworocznego była prezentacja aktywnych Polonusów i wręczenie im nagród w postaci kryształowych bloczków z laserowo grawerowanym wpisem „Najlepszy wśród Najlepszych”.

Na miano to za rok 2016 zasłużyli:
Ks. Marek Kędzierski - Proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie
Ewa Maria Slaska - wydawca albumu „Ich bin nich tot - Nie umarłem”
Małgorzata Tuszyńska - działaczka (Polska Rada)
Stefan Fiszbach - malarz, galerzysta - Galeria Na Kole
Śp. Harald Alexa - organizator koncertów i wydawca miesięcznika „Polonia Berlin”

Niektórym laudatorom uderzyła sodówka do głowy i miast mowy pochwalnej wygłosili niemal nie kończący się panegiryk co doprowadziło do pomruków publiczności…
Ale wkrótce zapomniano o dłużyźnie części oficjalnej, bo ciśnienie podniosła rytmiczna muzyka polkowickich Bitelsów…

Noworocznie życzymy sobie, do zobaczenia za rok… oby w komplecie.
... Mówiono o młodych, którzy nie garną się do działalności na rzecz Polonii… sądzę, że dojrzeją i też się uaktywnią.

Marek Riber

Irek "Pióro" Nowacki

(12.01.2017)


W czwartek 12. stycznia 2017 zmarł człowiek, którego ceniłem
- Irek Nowacki - w mieście Wrocław zwany "Pióro".
W końcu lat 70.- i początku 80. widywaliśmy się często w jazzowym klubie "Rura", lubiłem go - Irek grał w tamtych latach z Crossem, Recydywą Blues Band,
z Grażyna Łobaszewską. W moim archiwum jest nagranie z roku 84. na taśmie
8 mm z koncertu grupy Cross z K. Cugowskim. Jest tam dość długa sekwencja z Irkiem grającym na perkusji i ... jego potrząsane rytmem "pióra" (młodym dla wyjaśnienia - pióra to długie włosy). Obiecałem mu kiedyś, że wrzucę ją na youtube - teraz to już... jego ostatnia wola... Nasze terażniejsze spotkania to: Gitarowy Rekord Guinessa i w klubie Liverpool...
Bóg z Tobą... Spoczywaj Irku w Pokoju...

Riber
(27.03.2017)
Obiecałem dawno temu Irkowi "Pióro" Nowackiemu, że wyszukam na moich taśmach filmowych, kręconych jeszcze radziecką 8mm. kamerą "Łomo" fragment koncertu we wrocławskiej Hali Ludowej. Irek grał wtedy w CROSS-ie na perkusji... Cugowski śpiewał, Mandziara - gitarowe zagrywki i Romek Tarnawski na basie. Stare czasy... mało kto pamięta... 12. stycznia 2017 Irek umarł... Wrzucam ten klip ku jego pamięci... i pamięci tamtych lat...
"Smoleńsk" - Projekcja Klubu Polskich Nieudaczników

(04.01.2017)
Jestem przekonany, że "Nieudacznikom" uda się projekcja filmu "Smoleńsk" 6. stycznia
w Kinie Babylon, co wytrąci argumenty zarządcom Delphi-Film Palast o zagrożeniu i kontrowersyjności filmu.
A oficjalna premiera, choć z opóźnieniem odbędzie się!

   

Do teraz odrzucałem myśl, by za odwołaniem listopadowej premiery filmu mogli stać Polacy mieszkający w Berlinie, którzy nie zgadzają się z wynikiem wyborów w Polsce. Sądzę jednak, po "dziwnym" pomyśle realizacji projekcji filmu w kinie Babylon przez Klub Polskich Nieudaczników, że ktoś  z opcji nieprzychylnej rządzącej partii „przyłożył się” do odwołania premiery.
Być może powtórzono scenariusz jaki nam zafundowano.
A było tak.. Ktoś namówił byłego dyrektora Instytutu Kultury Polskiej w Berlinie... lub sam z własnej woli (ale skąd by wiedział ... chyba, że jest czytelnikiem naszej strony), by wykonał telefon do Freies Museum Berlin.
Chodziło o spotkanie z historykiem, publicystą Leszkiem Żebrowskim o Żołnierzach Wyklętych. Zatelefonował przedstawiając p. Żebrowskiego jako "pierwszego ekstremistę Polski", po czym odezwały się telefony do mnie... Czy wiem, kogo zapraszam? Ze spokojem odpowiedziałem- że wiem! Po jakimś czasie zadzwoniła przebywająca za granicą pani zarządzająca FMB, po dość długiej rozmowie efekt był taki... Freies znaczy Wolne, każdy ze współpracujących może robić (oczywiście dozwolony prawem) program jaki mu odpowiada...
Spotkanie z Leszkiem Żebrowskim, dla tych którzy przybyli okazało się bardzo interesującym i odbyło się bez żadnych problemów.
Co nie udało się niestety, z listopadową premierą filmu Smoleńsk.

… Kto wie jak było naprawdę...  i kto wpuścił szefa kina Babylon w maliny?

Riber
"Pomysły" Gusowski'ego & s-ki (?)

(07.01.2017)
Jeszcze w taki sposób próbuje się deprecjonować polskiego ambasadora, ale nie tylko jego. Dzięki akcji p.Iwony powiodło się zmienić pozycjonowanie... Wrrr, komu przychodzą do głowy takie pomysły?... perfidne!


   

Iwona L. Konieczna
7 styczeń o 00:30 ·
Chcą usunąć red. Gmyza i amb. Przyłębskiego z Niemiec
(a wcześniej ośmieszyć z niemieckim wdziękiem)

Dajcie proszę Państwo unlike (czerwona strzałka (-)) przy ich nazwiskach.
I podajcie proszę dalej.

Aktualizacja, za Państwa sprawą Gmyz z 4 miejsca już spadł na 19, a Przyłębski z 6 na 22 -

Aktualizacja numer 2, panowie są już na miejscach 98 i 99 - ale jeszcze ich trzeba tam utrzymać:-)

(...)
Głosy użytkowników (Czytelników) zadecydują, kto dostanie tytuł "Największej żenady Berlina" w 2016 r.
Riber
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego